Dietmar Brehmer: Oświadczam, że się utrzymamy!

23.04.2014
- Ten stadion dalej mi sprzyja. To miejsce, które wspominam z dużym sentymentem. Zawsze dobrze się tu czułem. Nie ukrywam, że wracałem tu z małą łezką w oku - przyznał trener Mirosław Smyła, który wrócił do Katowic.
Łukasz Laskowski/Pressfocus
Smyła w dalszym ciągu będzie miał miłe wspomnienia ze stadionu Rozwoju, ponieważ odniósł dzisiaj zwycięstwo, które umacnia Zagłębie w czołówce II ligi zachodniej. Szkoleniowiec sosnowiczan pocieszał zespół gospodarzy.

- Zespół Rozwoju postawił nam ciężkie warunki. Chylę przed nim czoła, bo był maksymalnie zdeterminowany, by wygrać. I to do ostatniej minuty. To godne podziwu. Jeśli Rozwój będzie tak grał dalej, to jeszcze narobi punktów. O to jestem spokojny. Zrobili na mnie ogromne wrażenie. "Didi" sobie poradzi. Tego mu życzę i trzymam kciuki - powiedział po meczu Smyła.

Trener Rozwoju, Dietmar Brehmer przyznał, że teraz trzeba skupić się na walce o utrzymanie. - Meczu nie będę oceniał, wszyscy widzieli. Najważniejsze, że od dziś musimy sobie w klubie uświadomić, że zaczyna się walka o utrzymanie. Oświadczam, że się utrzymamy! Od tej chwili nie ma nic innego. Trzeba wszystko podporządkować tej walce - podkreślił szkoleniowiec.

- To druga porażka u siebie w tej rundzie. Wyniki mamy nieciekawe, strzelamy mało bramek i nie punktujemy tak, jak powinniśmy. Zawodnicy muszą zrozumieć, że w tej chwili każdy mecz jest dla nas o życie. Mimo że nadal jesteśmy w ósemce, to komfort pracy już nam się skończył. Kilka drużyn zrzuciło nas z tego tronu - powiedział Brehmer.
źródło: rozwoj.info.pl

Przeczytaj również