Będzie wstrząs w Rakowie. "Przegrywamy w tragicznych okolicznościach"
15.03.2014
Mimo że to Raków długo przeważał, z trzech punktów cieszyli się gospodarze. - Przegrywamy spotkanie w tragicznych okolicznościach - przyznał trener częstochowian, Jerzy Brzęczek. - Część zawodników w mojej drużynie grała z bardzo dużym zaangażowaniem, ale niestety nie mogę tego powiedzieć o wszystkich. W pierwszych dwóch spotkaniach graliśmy dobrze, a mamy zero punktów. Najważniejszą rzeczą w tej lidze są punkty, Wydaje mi się, że może musimy zrobić mały wstrząs, by zawodnicy zrozumieli, o co grają - dodał szkoleniowiec.
- Raków był od momentu niestrzelenia przez nas rzutu karnego drużyną z optyczną przewagą. Mam lekkie pretensje do zespołu, że daliśmy się tak głęboko zepchnąć do defensywy. Ważne jednak, że rywale nie dochodzili do sytuacji. Dużo było stałych fragmentów gry, nieźle z tego wychodziliśmy mimo przewagi wzrostowej Częstochowy - skomentował spotkanie szkoleniowiec katowiczan, Dietmar Brehmer.
- Raków był od momentu niestrzelenia przez nas rzutu karnego drużyną z optyczną przewagą. Mam lekkie pretensje do zespołu, że daliśmy się tak głęboko zepchnąć do defensywy. Ważne jednak, że rywale nie dochodzili do sytuacji. Dużo było stałych fragmentów gry, nieźle z tego wychodziliśmy mimo przewagi wzrostowej Częstochowy - skomentował spotkanie szkoleniowiec katowiczan, Dietmar Brehmer.
Polecane
II liga