"Ten klub się odrodzi, może nawet do poprzedniego poziomu"

16.05.2013
Odradzający się Ruch Radzionków ma już trenera. Wojciech Osyra podjął się bardzo wymagającego zadania - w kilka tygodni musi od podstaw stworzyć zespół, który będzie musiał walczyć w III lidze.
- Przyznaję, że będzie to niezwykle trudne zadanie. Można by wręcz powiedzieć, że ekstremalne. Bo mało kiedy, by nie powiedzieć, że w ogóle, zdarza się, żeby na poziomie III ligi budować zespół absolutnie od podstaw. Ale z drugiej strony po to przecież jest się trenerem, żeby właśnie mierzyć się z takimi zadaniami, żeby takie wyzwania przyjmować. Ja się na to zdecydowałem, i zrobię wszystko co w mojej mocy by wykonać jak najlepszą pracę dla Ruchu Radzionków - przyznaje Osyra.

Trener już jest, a co z zawodnikami? W Radzionkowie chcą postawić na mieszankę młodych zawodników, którzy będą mogli się wypromować z doświadczonymi piłkarzami. Znajdzie się też miejsce dla graczy, którzy są związani emocjonalnie z "Cidrami".

- Bardzo fajnie byłoby stawiać na piłkarzy związanych z klubem, na dorobku, i na pewno tak się będzie działo, ale też trzeba sobie zdawać sprawę, że logika działania, uzgodniona z panem prezesem, wymaga też tego, by do tej drużyny trafiła również grupa zawodników bardziej doświadczonych. Generalnie chciałbym, by była to młoda drużyna, ale podparta kilkoma piłkarzami o wyraźnie większym doświadczeniu i ograniu na odpowiednim poziomie. Tak się to zresztą w Radzionkowie działo w poprzednich latach i przynosiło to bardzo dobry skutek - przypomina szkoleniowiec. - Chciałbym, by stworzyła się tu mieszanka fantazji, polotu ale umiejętnie sterowana przez boiskową mądrość i doświadczenie tych zawodników, tworzących trzon drużyny - dodaje.

W ostatnich latach klub słynął z tego, że można się było w nim wypromować. Przykładami są m.in. bracia Gielowie czy Miłosz Przybecki. - Ruch od lat jest taką firmą, która znakomicie promuje zawodników, jest wiele przykładów, jakie potwierdzają, że jeśli ktoś chce się wypromować, to właśnie tu ma ku temu bardzo duże szanse. Radzionków pokazał już nieraz, że nie boi się stawiać na młodych piłkarzy, od lat słynie z dobrej atmosfery. Myślę, że z tych powodów pojawienie się zespołu w III lidze dla wielu piłkarzy może samo w sobie być magnesem - mówi Osyra.

W klubie mają nadzieję, że nowy zespół będzie wspierany przez kibiców. - Wierzę, że samo to, że Ruch Radzionków budzi się z rocznego snu jest dla wszystkich sympatyków klubu tak jasnym, długo oczekiwanym sygnałem. Wiem, że przyzwyczaili się oni do tego, że jest w Radzionkowie mocna I-ligowa drużyna z bardzo zdolnymi trenerami, jak Rafał Górak czy Artur Skowronek, rywalizująca z szeroką czołówką zespołów w Polsce. Jestem przekonany, że może nie od razu, ale we wcale nie aż tak odległej perspektywie, ten klub dzięki zaangażowaniu ludzi się odrodzi, może nawet do poprzedniego poziomu - przekonuje trener.

Asystentem Osyry będzie Adam Goździcki. Trwają rozmowy z innymi osobami, które mają tworzyć sztab szkoleniowy Ruchu.
źródło: ruchradzionkow.com

Przeczytaj również