Ruch Radzionków ma już trenera. Teraz czas na drużynę!

08.05.2013
Ruch Radzionków jest na dobrej drodze ku temu, by po rocznej karencji wrócić na ligowe boiska. Klub z Narutowicza nowy sezon zainauguruje w III lidze śląsko-opolskiej.
Choć drużyna Ruchu Radzionków przez ostatni rok nie występowała na żadnym szczeblu rozgrywek, to i tak Cidry kończą sezon sukcesem organizacyjnym. - Zadłużenie klubu udało się zniwelować o 30-40 proc. Na początku sezonu sięgało ono 1,4 mln złotych. Dziś to niespełna milion - mówi Marcin Wąsiak, prezes radzionkowskiego klubu.

Zdaniem sternika klubu z Radzionkowa Ruch jest na dobrej drodze, ku wyjściu na prostą. - Udało nam się pozbyć wszelkich zajęć komorniczych i zawieranych z wierzycielami porozumień. W dalszym ciągu zalegamy w ZUS i Urzędzie Skarbowym, ale te sprawy też prostujemy. Kiedy nam się to uda, to będziemy mogli uznać misję za udaną - dodaje Wąsiak.

Prezes śląskiego klubu przyznaje, że osiągnął porozumienie z trenerem, który poprowadzi radzionkowian w przyszłym sezonie. - Osiągnęliśmy porozumienie z czynnym szkoleniowcem, który prowadzi obecnie inny zespół. Jego nazwisko ogłosimy w przyszłym tygodniu. Wiadomo, że rozpoczynanie pracy od zera wiąże się z pewnym ryzykiem, ale ma też swoje plusy. Nowy trener będzie mógł budować swoją autorską drużynę, sprowadzając zawodników, których uzna za wzmocnienie. Oczywiście wszystko zależy od naszych możliwości finansowych, ale na pewno najbliższe dwa miesiące będą intensywne - zapowiada działacz.

Szef Ruchu jest przekonany, że radzionkowska drużyna przystąpi do rozgrywek III ligi śląsko-opolskiej. - Decyzję o przyznaniu licencji podejmuje komisja licencyjna i jest to gremium całkowicie od nas niezależne. My jednak ze swojej strony robimy wszystko, by glejt otrzymać. Brakuje nam dosłownie dwóch dokumentów, które do końca maja na pewno załatwimy i pozwolenie na grę na szczeblu trzecioligowym powinniśmy otrzymać - uspokaja Wąsiak.

- Ruch z wielu względów będzie klubem nowym. Przede wszystkim będzie to nowy trener i nowa drużyna, występująca w nowej lidze. Wierzę jednak, że nasze radzionkowskie realia się nie zmienią i to z czego w całej Polsce słynęliśmy, a zatem charakterna drużyna, w której panuje bardzo dobra atmosfera znów będą naszą domeną. Chcemy też ściągnąć kibiców na trybuny, bo atmosfera stadionu przy Narutowicza zawsze była naszym atutem i to będziemy chcieli kontynuować - puentuje prezes Cidrów.
źródło: TVP Katowice

Przeczytaj również