Rezerwowy chce zakończyć sezon z 15 bramkami na koncie

24.03.2009
Miałby pewne miejsce w składzie każdego z rywali Ruchu. W Radzionkowie jest tylko rezerwowym. - Ale i tak mam zamiar zakończyć sezon z 15 bramkami - zapowiada Marcin Kocur.
Średnio co 100 minut strzela w tym sezonie gola Marcin Kocur. Ostatniego - nr 6 - w sobotę, w pojedynku z Silesiusem Kotórz Mały. Jego precyzyjne uderzenie ze skraju pola karnego przypieczętowało sukces Ruchu. - Trafienie cieszy tym bardziej, że borykałem się ostatnio z chorobą. W treningu jestem praktycznie dopiero od tygodnia - mówi 25-latek, który na boisku pojawił się na ostatnie 20 minut. I właśnie z rolą rezerwowego - mimo bardzo dobrej skuteczności - musi godzić się najczęściej. 

Na inaugurację formację napadu "Cidrów" tworzyli Sebastian Gielza i Marek Kubisz. W ataku może również z powodzeniem występować Adam Kompała.  - Konkurencja w postaci zawodników z "nazwiskami" mnie nie przeraża. Wręcz przeciwnie - zapewnia Kocur, wskazując, że na zakończenie rozgrywek chciałby mieć na swoim koncie 15 bramek. Warunkiem do realizacji tego celu jest wywalczenie sobie miejsca w podstawowym składzie.

- Są piłkarze, którzy lepiej czują się w roli zmienników. Ja do nich nie należę. Cały czas pracuję, by zdobyć zaufanie trenera Góraka, ale najważniejszy i tak pozostaje awans do II ligi. Nie muszę wcale zostać królem strzelców - uśmiecha się napastnik lidera i dodaje, że w koronie najskuteczniejszego gracza stawki widzi Gielzę.
autor: Kamil Kwaśniewski

Przeczytaj również