Radzionków - Korona 0-1

30.01.2009
Ruch Radzionków przegrał w meczu sparingowym z Koroną Kielce. - Mimo porażki, możemy być zadowoleni - podsumował trener Rafał Górak.
W zespole z Radzionkowa zabrakło Pawła Giela i Żmudy, którzy nie są w pełni sił po przebytych chorobach. Suker i Lasek odbyli z kolei normalny trening.

Jedyna bramka meczu padła jeszcze chwilę po upływie pierwszego kwadransa. Jeden z defensorów III-ligowca tak niefortunnie odgrywał piłkę do Ciasnochy, że przejął ją Konon. Bramkarz "Cidrów" sfaulował rywala w polu karnym, za co kielczanie otrzymali rzut karny. Pierwszą próbę Ediego golkiper zdołał jeszcze obronić, ale wobec dobitki Brazylijczyka był już bezradny.

Ruch miało kilka szans, by doprowadzić do wyrównania. Najlepsze zmarnowali Kompała i Stranc, którzy trafili odpowiednio w słupek i poprzeczkę. - Korona najpewniej już za pół roku będzie grała w ekstraklasie i to widać w jej poczynaniach. Dlatego porażka różnicą jednej bramki nie przynosi nam wstydu. Wręcz przeciwnie, możemy być zadowoleni. Zwłaszcza, że do strzelenia gola zabrakło nam naprawdę niewiele - podsumował trener Rafał Górak.
[b]
[/b]Jego zawodnicy mają teraz do swojej dyspozycji trzy dni wolnego.[b]
[/b]
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również