Radzionków chce się uczyć

16.10.2008
Ponieważ w meczach z liderem rywale zazwyczaj jedynie murują bramkę, szkoleniowiec „Cidrów” już rozmawia o zimowych sparingach z silnymi rywalami.
Tabela nie kłamie – „Cidry” nie mają sobie równych w III lidze śląsko-opolskiej. W miniony weekend, wygrywając 3-0 z Koszarawą Żywiec, pobiły klubowy rekord w serii zwycięstw. W meczach grywanych w Radzionkowie – wszystko sprowadza się do… pierwszej bramki dla Ruchu. Goście bowiem przyjeżdżają z myślą o tym, by jej nie stracić, i bronią się często kurczowo. – Boję się, że w tych warunkach wiele się nie nauczymy. Uczyć się przecież trzeba od lepszych od siebie – wzdycha prezes klubu Tomasz Baran.

– Spokojnie – odpowiada trener, Rafał Górak. – W lidze robimy swoje, czyli wygrywamy. Jestem już po pierwszych konsultacjach odnośnie sparingpartnerów. Chciałbym, abyśmy zagrali jak najwięcej spotkań z drużynami co najmniej  I-ligowymi – podkreśla szkoleniowiec.

 Więcej w Dzienniku „SPORT”
źródło: SPORT

Przeczytaj również