Prezes płaci i wymaga

31.01.2009
Prezes Ruchu Radzionków, Tomasz Baran, długo zapewniał, że po wyczekiwanej promocji do II ligi nie będzie wymagał od zespołu "awansu po awansie". Tymczasem zmienił zdanie.
- Prezes to taka niespokojna dusza... - mówił na naszych łamach Rafał Górak. Trener "Cidrów" nie kryje uznania dla ambicji sternika klubu. Ten planuje wszystko z dużym wyprzedzeniem. Choć Ruch rywalizuje jeszcze w III lidze, to Baran już myśli o kolejnych sezonach.

Prezes zapewnia, a raczej... zapewniał, że po promocji na II-ligowe boiska nie będzie od piłkarzy wymagał "awansu po awansie". Szybko jednak zmienił zdanie. - Jestem przekonany, że zespół w takim składzie, z zawodnikami z doświadczeniem ekstraklasowym, będzie stać od razu na walkę o najwyższe również na tym poziomie - podkreśla Baran i stawia w ten sposób konkretne wyzwanie przed ekipą, która przez III-ligowych rywali już nazywana jest "dream teamem”.
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również