Porażka „Cidrów”. Ruch w trudnej sytuacji

27.04.2014
Nie o takim zakończeniu rundy zasadniczej III ligi opolsko-śląskiej marzyli piłkarze Ruchu Radzionków. Na własnym boisku, w ostatnim meczu przed podziałem na grupy, ulegli niżej notowanej ekipie z Piotrówki.
O sukcesie gości przesądziła jedna akcja, która piłkarze LZS-u Piotrówki przeprowadzili w 84. minucie, a futbolówkę do siatki skierował pomocnik Bogumił Dziliński. „Cidry” miały już zbyt mało czasu, by stratę odrobić...

Z końcowego rozstrzygnięcia bardzo niepocieszony był szkoleniowiec radzionkowian, Wojciech Osyra: – Zamiast mecz rozstrzygnąć w pierwszej połowie, bo mieliśmy w niej sytuacje, jakie aż prosiły się o gola, ale znów wykazaliśmy się indolencją strzelecką, pozwalamy stworzyć ich kilka przeciwnikowi po przerwie i w wyniku jednej z nich tracimy po błędzie w kryciu bramkę i przegrywamy. Takiego scenariusza, że nie zdobędziemy nawet punktu z Piotrówką, nikt z nas nie brał pod uwagę. Aż ciężko cokolwiek więcej powiedzieć – mówił.

W wyniku porażki i zwycięstwa Szombierek w Czarnowąsach, Ruch spadł na 8. miejsce w tabeli, co oznacza rozpoczęcie rozgrywek w grupie spadkowej na czwartej pozycji, ze stratą kilkupunktową do drużyn wyprzedzających. Nie wszystko zatem zależeć będzie od radzionkowian i nawet komplet zwycięstw nie da utrzymania, jeśli nie „podwinie się noga” Szombierkom Bytom czy Swornicy Czarnowąsy.

– Mamy przed sobą cztery mecze. Musimy wszystko wygrać i wierzyć. Nasza droga do utrzymania bardzo się skomplikowała, nie wszystko zależy już od nas samych. Ale mimo wszystko nie dopuszczam do siebie myśli, że Ruch Radzionków może spaść z ligi – dodaje trener Ruchu Radzionków.

źródło: własne/ruchradzionkow.com

Przeczytaj również