Piechny już się nie boją
26.02.2009
- Od kogo bowiem mają się uczyć, jak nie od lepszych od siebie? - pytał retorycznie, mając na myśli głównie najmniej doświadczonych graczy swej drużyny. I radzionkowianie rzeczywiście zakontraktowali kilku znaczących rywali. Z niezłym skutkiem mierzyli się z nimi zimą. Z Koroną Kielce przegrali, ale tylko 0-1. Zremisowali z wiceliderem grupy wschodniej II ligi, Kolejarzem Stróże, rozgromili też czwartą drużynę tejże grupy, Przebój Wolbrom. - W tym spotkaniu rzeczywiście to raczej my wystąpiliśmy w roli nauczycieli - śmieje się szkoleniowiec żółto-czarnych. - Ale już środowa konfrontacja z Kolejarzem była dużo bardziej wyrównana i wiele dała nam w sensie piłkarskim - dodaje.
Podkreśla, że najcenniejsze w tych starciach jest doświadczenie, jakie wynosi z nich młodzież "Cidrów”. - Niech się przekona, że nawet taki Grzegorz Piechna - były król strzelców ekstraklasy - też jest tylko człowiekiem i grać przeciwko niemu to nic strasznego - chwali zalety płynące z takich sparingów Rafał Górak.
Podkreśla, że najcenniejsze w tych starciach jest doświadczenie, jakie wynosi z nich młodzież "Cidrów”. - Niech się przekona, że nawet taki Grzegorz Piechna - były król strzelców ekstraklasy - też jest tylko człowiekiem i grać przeciwko niemu to nic strasznego - chwali zalety płynące z takich sparingów Rafał Górak.
Polecane
Przeczytaj również
20.10.2015
20.10.2015
Nowy zawodnik MKS-u. Miał grać w NBA!
16.10.2015
16.10.2015
Magia pomoże dąbrowskim koszykarzom?