Odczuwali skutki... aerobiku

05.02.2009
- Nuda, panie - uśmiecha się Rafał Górak, trener Ruchu Radzionków, zapytany o przygotowania do wiosny. Dla urozmaicenia żmudnych zajęć wprowadził więc do programu ćwiczeń... aerobik.
To zupełnie nowy punkt tygodniowego planu treningów "Cidrów". W środę żółto-czarni po raz pierwszy pojechali w komplecie do fitness-klubu "Body Line" w Radzionkowie. - Przyznaję, że młodsi chłopcy, którzy do tej pory z tą formą zajęć nie mieli do czynienia, pilnie spoglądali na "starszyznę". Ale że Marek Kubisz czy Adam Kompała należeli do najaktywniejszych, reszta szybko podłapała temat - dodaje Górak.

Dla niego samego aerobik w piłkarskim przygotowaniu nie jest nowością. - Po raz pierwszy zetknąłem się z tymi ćwiczeniami w okresie mojej gry w Szczakowiance. Też na początku byłem trochę "podejrzliwy" - mówi trener Ruchu. - Ostatecznie jednak przekonałem się, że to znakomite uzupełnienie klasycznych treningów. Świetnie wpływa na ogólną koordynację - zauważa.

Instruktorki "egzaminowały" piłkarzy przez 70 minut. I musiało to być wyczerpujące doświadczenie. - Dziś na porannym treningu chłopcy wyraźnie dali mi do zrozumienia, że czują w kościach ten aerobik - przyznaje Górak. Litości dla drużyny jednak nie miał i zarządził dwa treningi. Tym razem już czysto piłkarskie. A na wizytę w "Body Line" umówił podopiecznych na przyszły tydzień...
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również