"Nie ma dla mnie czegoś takiego jak spotkanie piknikowe"

06.06.2009
- Zwycięstwo z Ruchem Radzionków byłoby dla nas wisienką na torcie - mówi o spotkaniu na szczycie III ligi opolsko-śląskiej Marek Mandla, trener BKS-u Stal Bielsko-Biała.
To będzie prawdziwy hit soboty. Powie ktoś, że przecież to niemożliwe, skoro obydwa zespoły swoje już osiągnęły i jutro zagrają tylko o prestiż... - A ja zaripostuję, że nie ma dla mnie czegoś takiego jak mecz piknikowy. Nawet w sparingach zawsze celuję w zwycięstwo. To jedyne możliwe nastawienie - zapewnia Marek Mandla. Trener BKS-u dysponuje pełną kadrą i - jak sam podkreśla - jeszcze minionej nocy nie był pewien, na których z nich postawi.

Jaką wartość stanowiłaby dla Mandli ewentualna wygrana z mistrzem ligi? - Byłaby taką swego rodzaju wisienką na torcie - mówi opiekun bielszczan, którego wczoraj mocno zajmowały rozgrywki II ligi. - Oczywiście, że śledziłem rozwój wypadków na tym szczeblu. Wszystko niby już zostało tam rozstrzygnięte, a tak na dobrą sprawę nadal nie wiemy, na jakiej zasadzie zostanie nam przydzielony rywal do barażu. Taki już jest bałagan w PZPN-ie - irytuje się opiekun BKS-u.

Bez względu na decyzje futbolowej centrali, piłkarzy z Bielska-Białej los może skojarzyć z innym klubem naszego regionu, Zagłębiem Sosnowiec. - Tak naprawdę nie ma dla mnie znaczenia, z którym z zespołów przyjdzie się nam zmierzyć. Z kim byśmy nie rywalizowali, to przygotowywać będziemy się do tego tak samo - dodaje Mandla, dodając, że nadmierne dywagacje na temat przeciwniak we wspomnianym dwumeczu mogłyby jego drużynie tylko zaszkodzić.
[b]
Program kolejki
[/b]
[b]sobota[/b]
[b]17:00 [/b]BKS Stal Bielsko-Biała - Ruch Radzionków
[b]17:00 [/b]Walka Zabrze  - Rozwój Katowice
[b]17:00[/b] Energetyk ROW Rybnik - LZS Leśnica
[b]17:00[/b] Pniówek Pawłowice Śląskie - Beskid Skoczów
[b]17:00[/b] Orzeł Babienica/Psary - Victoria Chróścice
[b]17:00[/b] TOR Dobrzeń Wielki - Ruch Zdzieszowice
[b]17:00[/b] Silesius Kotórz Mały - Skalnik Gracze
autor: Kamil Kwaśniewski

Przeczytaj również