Mają przewagę, bo nie muszą wstawać o 6 rano, by iść do pracy

24.04.2009
- Jeśli piłkarz wstaje o 6 rano i idzie do pracy, a o 13 zwalnia się, by zdążyć na mecz, to nie będzie miał takiej świeżości jak wypoczęci rywale - podkreśla Ryszard Okaj, trener Ruchu Zdzieszowice.
Ruch Radzionków ma - jak na tę fazę sezonu - gigantyczną przewagę nad resztą stawki. Skąd wzięła się 13-punktowa zaliczka "Cidrów"? - Przede wszystkim z ich wysokich umiejętności, ale nie tylko - uważa Ryszard Okaj, trener Ruchu Zdzieszowice.

- Nie da się porównać sytuacji, gdy zawodnik może koncentrować się tylko na piłce, z tą, w jakiej znajdują się gracze większości zespołów ligi. Jeśli piłkarz wstaje w sobotę o godzinie 6 rano i idzie do pracy, a o 13 zwalnia się po to, by zdążyć na mecz, to nie będzie miał takiej świeżości jak bardziej wypoczęci rywale - wskazuje Okaj.

W jego drużynie znaleźć można m.in. dwóch strażaków, ślusarza czy mistrza remontów. Większość młodszych członków kadry Ruchu wciąż natomiast studiuje.
autor: Kamil Kwaśniewski

Przeczytaj również