"Kibice nas dopingują, a my w zamian dajemy im taką padakę"

18.11.2013
W sobotę Ruch Radzionków fatalnie zakończył obecną rundę. Podopieczni Wojciecha Osyry przegrali ze Swornicą Czarnowąsy aż 4-0. Na półmetku rozgrywek "Cidry" zajmują 7 miejsce.
Postawą swoich zawodników zażenowany jest trener Wojciech Osyra.

- Jako trener uważam, że albo piłkarz ma charakter i ambicję zwycięstwa w każdym meczu - a jak tego nie ma, to niech trzyma się ode mnie z daleka - pisze szkoleniowiec na swoim Twitterze.

- Kibice jeżdżą za RR na WSZYSTKIE mecze (to ewenement jak na 3. ligę), dopingują nas, a my w zamian dajemy im w ostatnim meczu taką padakę! Kibice poświęcają swój cenny czas na to, by dopingować swój Klub RR, za który gotowi są oddać życie, a widzą taką miernotę. Można przegrać mecz (zdarzało nam się), ale po walce, po ambicji, po charakterze, nawet po takich porażkach można zejść z boiska z dumą. Nawet po takich meczach kibice bili nam brawa i doceniali wysiłek i zdrowie, które zostawialiśmy dla Klubu, ale pewne rzeczy są niewybaczalne! - dodaje Osyra.

Ruch Radzionków po tym jak wycofał się z rozgrywek 1 ligi z powodu kłopotów finansowych, od obecnej rundy rozpoczął rozgrywki w III lidze.

więcej na śląsk.sport.pl
źródło: slask.sport.pl

Przeczytaj również