Dzisiaj Kolejarz, jutro... "Kolejorz"?
12.08.2009
Rafał Górak, szkoleniowiec II-ligowca, jakość szczególnie gry dzisiejszego rywala nie analizował. Dlaczego? - Bo w takich spotkaniach trenerzy dają najczęściej szansę rezerwowym - wyjaśnia i... robi dokładnie to samo. Tym samym w składzie Ruchu zabraknie Sebastiana Gielzy. - Zdradza już objawy zmęczenia - argumentuje Górak. Wolne dostanie też Marcin Kowalski, który został "pokopany" w ostatnim ligowym starciu, z Olimpią Grudziądz.
Do gry gotowy jest już m.in. stoper Dawid Domański czy też pomocnicy - Paweł Giel i Tomasz Stranc, a także napastnik Marek Kubisz. Bardzo prawdopodobne, że i dla nich znajdzie się miejsce na boisku. I tylko Adrian Mielec i Marcin Kocur muszą jeszcze poczekać na na powrót na murawę. Wciąż bowiem nie są w pełnej dyspozycji fizycznej.
Dodatkową mobilizacją dla tych, którzy wystąpią, jest stawka meczu. - Szkoda byłoby odpaść właśnie teraz, skoro już w następnej rundzie może przyjechać do nas któryś z beniaminków ekstraklasy - przypomina opiekun radzionkowian. Po tej serii spotkań w pucharowe rozgrywki włączają się już ubiegłoroczni I-ligowcy. Byłaby więc szansa, że 26 sierpnia do Radzionkowa zjedzie np. Zagłębie Lubin albo Korona Kielce! - A poza tym to będzie już nasz dziesiąty mecz w tej edycji Pucharu Polski - dodaje Górak. - Ciężko pogodzić się z tym, że możemy zaprzepaścić tę drogę, którą przebywamy już od roku...
Pokonanie Kolejarza Stróże stwarza radzionkowianom szansę na to, że w kolejnych rundach mogą zagrać z "możnymi" naszej piłki. Los bywa przekorny, więc może i wskazałby im za przeciwnika na przykład obrońcę trofeum, "Kolejorza" z Poznania?
Do gry gotowy jest już m.in. stoper Dawid Domański czy też pomocnicy - Paweł Giel i Tomasz Stranc, a także napastnik Marek Kubisz. Bardzo prawdopodobne, że i dla nich znajdzie się miejsce na boisku. I tylko Adrian Mielec i Marcin Kocur muszą jeszcze poczekać na na powrót na murawę. Wciąż bowiem nie są w pełnej dyspozycji fizycznej.
Dodatkową mobilizacją dla tych, którzy wystąpią, jest stawka meczu. - Szkoda byłoby odpaść właśnie teraz, skoro już w następnej rundzie może przyjechać do nas któryś z beniaminków ekstraklasy - przypomina opiekun radzionkowian. Po tej serii spotkań w pucharowe rozgrywki włączają się już ubiegłoroczni I-ligowcy. Byłaby więc szansa, że 26 sierpnia do Radzionkowa zjedzie np. Zagłębie Lubin albo Korona Kielce! - A poza tym to będzie już nasz dziesiąty mecz w tej edycji Pucharu Polski - dodaje Górak. - Ciężko pogodzić się z tym, że możemy zaprzepaścić tę drogę, którą przebywamy już od roku...
Pokonanie Kolejarza Stróże stwarza radzionkowianom szansę na to, że w kolejnych rundach mogą zagrać z "możnymi" naszej piłki. Los bywa przekorny, więc może i wskazałby im za przeciwnika na przykład obrońcę trofeum, "Kolejorza" z Poznania?
Polecane
Przeczytaj również
20.10.2015
20.10.2015
Nowy zawodnik MKS-u. Miał grać w NBA!
16.10.2015
16.10.2015
Magia pomoże dąbrowskim koszykarzom?