Dobry omen Kompały

01.02.2009
13 lat temu, kiedy Ruch Radzionków świętował awans do II ligi, Adamowi Kompale urodziła się pierwsza córka. Kolejne powiększenie rodziny kapitan "Cidrów" traktuje więc jako dobry omen przed rundą wiosenną.
Kiedy latem ubiegłego roku Adam Kompała wracał do Ruchu Radzionków, gdzie ponad dekadę wcześniej zbierał piłkarskie szlify i szykował się do wielkiej przygody futbolowej, wśród kibiców III-ligowca zapanowała radość. "Znów idą lepsze czasy” - to był najczęstszy komentarz fanów "Cidrów”. I rzeczywiście, ich nadzieje szybko się ziściły. Podopieczni Rafała Góraka pewnie przewodzą III-ligowej tabeli i wszystko wskazuje na to, że wspomniany na wstępie kapitan Ruchu powtórzy wyczyn z początków swej kariery. Wtedy awansował z zespołem do II ligi.

- I wtedy też urodziła się moja pierwsza córka - przypomina Kompała. Nieprzypadkowo. W miniony tydzień został bowiem ojcem po raz trzeci. - Trzecia córka będzie mieć na imię Nadia - oznajmia doświadczony pomocnik Ruchu i sam wyciąga z tego wydarzenia odpowiednie wnioski. - Mam nadzieję, że po raz kolejny będzie to dobry omen dla naszej drużyny - śmieje się były król strzelców ekstraklasy.

Zresztą radzionkowska rodzina za pół roku będzie jeszcze liczniejsza. - Wybrałem ofertę Ruchu, jako klubu bardzo stabilnego organizacyjnie i finansowo, bo w lecie po raz pierwszy zostanę tatusiem! - pochwalił się nabytek "Cidrów”, Adrian Mielec.
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również