Były bramkarz "Cidrów" zagrał dla kibiców... na perkusji

11.03.2009
Przedsezonowa prezentacja Ruchu pozwoliła fanom "Cidrów" dowiedzieć się o muzycznych zdolnościach byłego bramkarza klubu i stanie przygotowań do matury Marcina Trzcionki.
Około 500 kibiców zgromadziła w sali Centrum Kultury "Karolinka" w Radzionkowie przedsezonowa prezentacja lidera III ligi opolsko-śląskiej. Zanim jednak na scenie pojawili się główni aktorzy, popis swoich muzycznych umiejętności dał wraz z zespołem Full Light... były bramkarz "Cidrów", perkusista Marcel Różanka. - Mam nadzieję, że na wiosnę gra naszych zawodników będzie równie koncertowa - podkreślił Tomasz Baran. Prezes klubu dostał gromkie brawa jest przed tym, jak doszedł do głosu.

Z podobnym aplauzem spotkał się Rafał Górak. - Drużyna jest zwarta i gotowa do wznowienia rozgrywek - zameldował szkoleniowiec Ruchu. Zaraz potem swoje "pięć minut" mieli piłkarze. - Strasznie nas dużo - uśmiechał się Adam Kompała, który, podobnie jak jego koledzy, klubową koszulkę odbierał z rąk młodych wychowanków radzionkowian. Szansę na przywitanie się z fanami dostali nowi gracze. - Jestem na fali, ale miejsca w składzie nie mogę być pewien - zauważył jeden z nich, Adrian Mielec, który w sparingach błyszczał formą. Tajemnicy swojego pseudonimu nie był z kolei w stanie rozwiązać Marek Kubisz. - Dawno temu ochrzczono mnie tak w Szombierkach Bytom. Ważne, że nie mam nic przeciwko tej ksywce - zaznaczył Kubisz, dając tym samym sygnał sympatykom "Cidrów".

Czy łatwo rozróżnić radzionkowskich bliźniaków? - W czasie jednej z potyczek, jeszcze w barwach juniorów Zantki Chorzów, usłyszałem od rywala: "Koleś, przecież już tu biegłeś! Co ty tu robisz?" - śmiał się Paweł Giel, brat Piotra. Fani ciekawi byli również przygotowań do matury Marcina Trzcionki. - Wszystko idzie zgodnie z planem - zapewnił wychowanek Ruchu. Zdecydowanie mniej radosną minę miał Marcin Żmuda, który leczy groźną kontuzję. - Rehabilitacja przebiega sprawnie. Wszyscy w klubie podtrzymują mnie na duchu - przyznał 20-letni obrońca. W prezentacji nie wziął natomiast udziału chory Marcin Kocur.
autor: Kamil Kwaśniewski

Przeczytaj również