"Bramkarz chciałby grać... siedem razy w tygodniu"
12.08.2009
Nie mają chwili wytchnienia piłkarze lidera grupy zachodniej II ligi. Już w dziś o 17:00 czeka ich piąty w ciągu ledwie 18 dni ważny mecz. Rywalem w rundzie wstępnej Pucharu Polski będzie Kolejarz Stróże. Radzionkowianie na razie w sezonie 2009/10 kroczą od zwycięstwa do zwycięstwa. W lidze wygrali z Lechią Zielona Góra, Bałtykiem Gdynia i Olimpią Grudziądz. W rundzie przedwstępnej Pucharu Polski pokonali KSZO Ostrowiec Świętokrzyski.
Jak widać, znaczącą rolę w tych wszystkich sukcesach odgrywa gra defensywna żółto-czarnych oraz postawa bramkarza. To już 360 minut, jak Seweryn Kiełpin - nowa twarz w radzionkowskiej "rodzinie” - zachowuje czyste konto w oficjalnych meczach. - Seweryn czuł wielki głód piłki, kiedy do nas przychodził - przyznaje trener Rafał Górak. Kiełpin poprzedni sezon spędził głównie na ławce rezerwowych bytomskiej Polonii, grając jedynie w meczach Młodej Ekstraklasy. Po letnim wypożyczeniu do "Cidrów”, wywalczył sobie miejsce między słupkami, wygrywając rywalizację z Jackiem Jankowskim. I... nie oddał go nawet w meczu pucharowym, choć zazwyczaj poza ligą trenerzy sięgają po "rezerwistów”.
- Ta zasada jednak nie działa w przypadku bramkarzy. Mam czasami wrażenie, że na tej pozycji zawodnicy mogliby grać siedem razy w tygodniu, i jeszcze mieliby mało. Obserwuję uważnie Seweryna. Widzę energię, jaka go rozpiera i wiem, że z każdym występem nabiera doświadczenia - po tych słowach Góraka można domniemywać, że w konfrontacji z Kolejarzem zmiany golkipera nie będzie. Wspomniany Jankowski, bramkarz nr 1 w rundzie jesiennej minionych rozgrywek, wiosną posadzony na ławce ze względów... regulaminowych (w III lidze istnieje przepis o konieczności gry trzech młodzieżowców, więc sztab szkoleniowy wstawiał między słupki właśnie "młodziaków”: Patryka Ciasnochę bądź Mirosława Kuczerę), na swą szansę będzie musiał jeszcze poczekać...
Spotkanie Ruchu z Kolejarzem będzie ciekawe także z punktu widzenia szkoleniowców obu drużyn. Choć i Rafał Górak, i Jarosław Araszkiewicz mają za sobą długie lata spędzone na boiskach ekstraklasy i I ligi, wiele okazji do bezpośredniej rywalizacji nie mieli. Na boisku spotkali się tylko wiosną i jesienią 1999 roku, w rozgrywkach II ligi. "Araś” był zawodnikiem Aluminium (później KP) Konin, "Perła” (boiskowy pseudonim Góraka) występował w Polonii Bytom. I... nie przegrał meczu ze swym dzisiejszym konkurentem. W Koninie padł remis 3-3, w Bytomiu gospodarze wygrali 2-1.
Ruch Radzionków - Kolejarz Stróże
środa, godzina 17:00
Jak widać, znaczącą rolę w tych wszystkich sukcesach odgrywa gra defensywna żółto-czarnych oraz postawa bramkarza. To już 360 minut, jak Seweryn Kiełpin - nowa twarz w radzionkowskiej "rodzinie” - zachowuje czyste konto w oficjalnych meczach. - Seweryn czuł wielki głód piłki, kiedy do nas przychodził - przyznaje trener Rafał Górak. Kiełpin poprzedni sezon spędził głównie na ławce rezerwowych bytomskiej Polonii, grając jedynie w meczach Młodej Ekstraklasy. Po letnim wypożyczeniu do "Cidrów”, wywalczył sobie miejsce między słupkami, wygrywając rywalizację z Jackiem Jankowskim. I... nie oddał go nawet w meczu pucharowym, choć zazwyczaj poza ligą trenerzy sięgają po "rezerwistów”.
- Ta zasada jednak nie działa w przypadku bramkarzy. Mam czasami wrażenie, że na tej pozycji zawodnicy mogliby grać siedem razy w tygodniu, i jeszcze mieliby mało. Obserwuję uważnie Seweryna. Widzę energię, jaka go rozpiera i wiem, że z każdym występem nabiera doświadczenia - po tych słowach Góraka można domniemywać, że w konfrontacji z Kolejarzem zmiany golkipera nie będzie. Wspomniany Jankowski, bramkarz nr 1 w rundzie jesiennej minionych rozgrywek, wiosną posadzony na ławce ze względów... regulaminowych (w III lidze istnieje przepis o konieczności gry trzech młodzieżowców, więc sztab szkoleniowy wstawiał między słupki właśnie "młodziaków”: Patryka Ciasnochę bądź Mirosława Kuczerę), na swą szansę będzie musiał jeszcze poczekać...
Spotkanie Ruchu z Kolejarzem będzie ciekawe także z punktu widzenia szkoleniowców obu drużyn. Choć i Rafał Górak, i Jarosław Araszkiewicz mają za sobą długie lata spędzone na boiskach ekstraklasy i I ligi, wiele okazji do bezpośredniej rywalizacji nie mieli. Na boisku spotkali się tylko wiosną i jesienią 1999 roku, w rozgrywkach II ligi. "Araś” był zawodnikiem Aluminium (później KP) Konin, "Perła” (boiskowy pseudonim Góraka) występował w Polonii Bytom. I... nie przegrał meczu ze swym dzisiejszym konkurentem. W Koninie padł remis 3-3, w Bytomiu gospodarze wygrali 2-1.
Ruch Radzionków - Kolejarz Stróże
środa, godzina 17:00
Polecane
Przeczytaj również
20.10.2015
20.10.2015
Nowy zawodnik MKS-u. Miał grać w NBA!
16.10.2015
16.10.2015
Magia pomoże dąbrowskim koszykarzom?