Bramkarski dylemat w Ruchu

01.03.2009
Jacek Jankowski z Ruchu Radzionków świetnie bronił na jesieni, dzięki czemu "Cidry" patrzą na rywali z góry tabeli. Ale to z kolei... otwiera Rafałowi Górakowi pole do eksperymentów z bramkarzami-młodzieżowcami.
W rundzie jesiennej Jankowski puścił tylko pięć bramek w czternastu meczach. Wystawia mu to bardzo dobre świadectwo. W zasadzie nie powinien mieć konkurencji w walce o miejsce w jedenastce. Tymczasem zimą niespełna 25-letni golkiper dość rzadko pojawiał się w wyjściowym składzie "Cidrów”. Znacznie częściej można było odnieść wrażenie, że rywalizują o nie dwaj 21-latkowie: Patryk Ciasnocha (1 występ jesienią, 1 stracona bramka) i Mirosław Kuczera, sprowadzony zimą z Walki Zabrze.

- W tej chwili obaj ustępują nieco Jackowi - przyznaje Rafał Górak. Nie wyklucza jednak, że właśnie któregoś z "młodziaków” ogrywać będzie w spotkaniach ligowych. Wszystko z powodu... limitu młodzieżowców, obowiązującego w III lidze. W meczach o punkty musi ich jednocześnie przebywać na boisku przynajmniej trzech.

Wstawienie jednego z nich między słupki "zwalnia” miejsce dla seniora w polu... Z drugiej strony - w kontekście prawdopodobnego awansu i możliwości gry w II lidze - Jankowski bezcenne doświadczenie zdobywać powinien już teraz. - Oj, mam ból głowy, jak ten problem rozstrzygnąć... - wzdycha opiekun Ruchu.
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również