Bober w Radzionkowie?
20.01.2009
W Radzionkowie na brak piłkarzy trener Rafał Górak narzekać nie może. Nie zmienia to jednak faktu, że dla zdolnego i przyszłościowego gracza w Ruchu miejsca na pewno nie zabraknie. Dlatego od wtorku na treningach przyglądać się będzie 18-letniemu Dawidowi Boberowi. To napastnik A-klasowego Gosławia Jedłownik (drużyny z Wodzisławia Śl.), o którym jesienią z tygodnia na tydzień robiło się coraz głośniej. Wszystko za sprawą regularnie strzelanych goli. W sumie w 15 meczach o punkty zdobył ich aż 39, czyli trafiał średnio blisko trzy razy w ciągu 90 minut!
Nic dziwnego, że kilka tygodni temu sprawdził go nawet Ryszard Wieczorek, zapraszając na sparingowe spotkanie Odry Wodzisław. Być może dla nastolatka progi ekstraklasowego grania okazały się za wysokie, bo kolejnego zaproszenia już nie było. Przyszło ono za to z ekipy lidera opolskiej-śląskiej III ligi. - Dawid ma potrenować z nami kilka dni, wystąpi też w sobotnim sparingu ze Skałką-Metalem Żabnica - mówi prezes Ruchu, Tomasz Baran.
- Mam nadzieję, że w nowym otoczeniu potwierdzi swój talent - podkreśla Rafał Górak. Dodaje jednak od razu, że testy nie oznaczają jeszcze angażu Bobera. - W naszej drużynie nikt „na kredyt” miejsca nie dostanie - zapowiada.
Gdyby napastnikowi udało się jednak przekonać szkoleniowca do siebie, do "Cidrów" trafi najprawdopodobniej dopiero latem. - Po pierwsze: niech pomoże klubowi z Jedłownika osiągnąć założony na ten sezon cel, czyli awans do klasy okręgowej. Po drugie: w maju chłopaka czeka matura. W myśl wstępnych ustaleń z rodziną, Dawid ów egzamin dojrzałości ma zdać jeszcze w dotychczasowej szkole - tłumaczy prezes Baran. Chciałby jednak - w razie pozytywnej opinii sztabu trenerskiego - kontrakt z piłkarzem podpisać już teraz.
Nic dziwnego, że kilka tygodni temu sprawdził go nawet Ryszard Wieczorek, zapraszając na sparingowe spotkanie Odry Wodzisław. Być może dla nastolatka progi ekstraklasowego grania okazały się za wysokie, bo kolejnego zaproszenia już nie było. Przyszło ono za to z ekipy lidera opolskiej-śląskiej III ligi. - Dawid ma potrenować z nami kilka dni, wystąpi też w sobotnim sparingu ze Skałką-Metalem Żabnica - mówi prezes Ruchu, Tomasz Baran.
- Mam nadzieję, że w nowym otoczeniu potwierdzi swój talent - podkreśla Rafał Górak. Dodaje jednak od razu, że testy nie oznaczają jeszcze angażu Bobera. - W naszej drużynie nikt „na kredyt” miejsca nie dostanie - zapowiada.
Gdyby napastnikowi udało się jednak przekonać szkoleniowca do siebie, do "Cidrów" trafi najprawdopodobniej dopiero latem. - Po pierwsze: niech pomoże klubowi z Jedłownika osiągnąć założony na ten sezon cel, czyli awans do klasy okręgowej. Po drugie: w maju chłopaka czeka matura. W myśl wstępnych ustaleń z rodziną, Dawid ów egzamin dojrzałości ma zdać jeszcze w dotychczasowej szkole - tłumaczy prezes Baran. Chciałby jednak - w razie pozytywnej opinii sztabu trenerskiego - kontrakt z piłkarzem podpisać już teraz.
Polecane
Przeczytaj również
20.10.2015
20.10.2015
Nowy zawodnik MKS-u. Miał grać w NBA!
16.10.2015
16.10.2015
Magia pomoże dąbrowskim koszykarzom?