Bo myślał o... studniówce

26.01.2009
Dawid Bober, który w minionym tygodniu przez cztery dni trenował pod okiem Rafała Góraka, a potem zagrał w sparingu z Metalem WG Skałką Żabnica, jeszcze wróci na sprawdzian do Radzionkowa.
- W sobotę niczym szczególnym się nie wyróżnił, ale... Po pierwsze, miał w nogach kilka dni intensywnych zajęć, a przecież wcześniej w takim rytmie nie trenował. Po drugie, widać było, że "w głowie" siedzi mu... sobotnia wieczorna studniówka - śmiał się szkoleniowiec "Cidrów".

Właśnie m.in. z tych powodów postanowił zaprosić 19-latka z Gosławia Jedłownik na kolejne mecze. - Chciałbym, żeby zagrał pełne 90 minut. Dlatego zapewne przyjedzie do nas 7 lutego, kiedy to zmierzymy się - na dwa składy - w spotkaniu z Zielonymi Żarki i Slavią Ruda Śląska - dopowiada Górak.

W razie potwierdzenia swych możliwości snajperskich (39 bramek w 15 jesiennych meczach A-klasy), Bober - po zaliczeniu w maju matury - zostanie w lecie zawodnikiem Ruchu.
autor: KAM

Przeczytaj również