Ambitni rezerwowi Ruchu

16.01.2009
Żaden z zawodników Ruchu, którzy jesienią byli co najwyżej rezerwowymi, nie chce odchodzić z Radzionkowa.
Fiasko zakusów na Piotra Gierczaka z Odry Wodzisław to dobra wiadomość dla... obecnych podopiecznych Rafała Góraka. - Mamy w kadrze już 28 zawodników, więc siłą rzeczy trzeba byłoby z paroma się pożegnać - zaznacza prezes Ruchu, Tomasz Baran.

Tymczasem chętnych brak. Ochotę na pozostanie w Radzionkowie i podjęcie walki o miejsce w składzie zgłosił nie tylko Marek Suker, który jesienią był tylko rezerwowym, ale również Henryk Sobala, choć w minionej rundzie nie zagrał w opolsko-śląskiej III lidze ani minuty. Podobnie rzecz się ma z Karolem Kajdą. Strzelający sporo goli w rezerwach Ruchu napastnik z miejsca mógłby znaleźć miejsce np. w szeregach Orła Babienica/Psary, ale i on ma ochotę przede wszystkim na rywalizację o podstawową jedenastkę w Radzionkowie.
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również