Zamość - Rozwój 1-1 (k. 4-5). Po zaciętym boju awans do I rundy zapewniły karne!
17.07.2013
Wydarzenie
74. minuta. Przemysław Gałka uderzył piłkę w kierunku bramkarza Rozwoju z ok. trzydziestego metra. Futbolówka niespodziewanie... wpadła do siatki, trafiając wprost w "okienko" bramki Fabera.
Warto odnotować
- Na dziesięć minut przed końcem wprowadzony na boisko Winiarczyk doszedł do sytuacji sam na sam z bramkarzem Hetmana, ale ostatecznie skapitulował.
- Piłkarzom do wyłonienia zwycięzcy nie wystarczył regulaminowy czas gry, po którym widniał wynik 1-1. Stąd sędzia zarządził dogrywkę, która także okazała się zbyt krótka. Kolejną z faz spotkania był konkurs rzutów karnych.
- Wiele wskazywało na to, że spotkania - już w dogrywce - nie dokończy Świerczyński, któremu pomocy musiał udzielić masażysta. Uraz okazał się jednak niezbyt poważny, co pozwoliło pozostać "Świrowi" na boisku.
- W konkursie rzutów karnych lepsi okazali się zawodnicy Rozwoju. W pierwszej serii bezbłędnymi strzelcami okazali się Domański i Gałka.
- W drugiej serii podobnie bezbłędnie, z tym że autorami trafień byli Gielza i Dobromilski.
- Trzecia seria także skuteczna - strzelcami Mandrysz i Kycko.
- W następnej serii gole strzelili Tkocz i Rajtar.
- W ostatniej, piątej serii karnych, wyłoniono zwycięzcę. Najpierw trafienie zaliczył Kapias, a następnie przy wykonywaniu "jedenastki" pomylił się bramkarz Hetmana - Dobromilski. I przestrzelił!
74. minuta. Przemysław Gałka uderzył piłkę w kierunku bramkarza Rozwoju z ok. trzydziestego metra. Futbolówka niespodziewanie... wpadła do siatki, trafiając wprost w "okienko" bramki Fabera.
Warto odnotować
- Na dziesięć minut przed końcem wprowadzony na boisko Winiarczyk doszedł do sytuacji sam na sam z bramkarzem Hetmana, ale ostatecznie skapitulował.
- Piłkarzom do wyłonienia zwycięzcy nie wystarczył regulaminowy czas gry, po którym widniał wynik 1-1. Stąd sędzia zarządził dogrywkę, która także okazała się zbyt krótka. Kolejną z faz spotkania był konkurs rzutów karnych.
- Wiele wskazywało na to, że spotkania - już w dogrywce - nie dokończy Świerczyński, któremu pomocy musiał udzielić masażysta. Uraz okazał się jednak niezbyt poważny, co pozwoliło pozostać "Świrowi" na boisku.
- W konkursie rzutów karnych lepsi okazali się zawodnicy Rozwoju. W pierwszej serii bezbłędnymi strzelcami okazali się Domański i Gałka.
- W drugiej serii podobnie bezbłędnie, z tym że autorami trafień byli Gielza i Dobromilski.
- Trzecia seria także skuteczna - strzelcami Mandrysz i Kycko.
- W następnej serii gole strzelili Tkocz i Rajtar.
- W ostatniej, piątej serii karnych, wyłoniono zwycięzcę. Najpierw trafienie zaliczył Kapias, a następnie przy wykonywaniu "jedenastki" pomylił się bramkarz Hetmana - Dobromilski. I przestrzelił!
Polecane