Wrócili z wyprawy do Yeovil i liczą na występy w Rozwoju
02.05.2009
Rosiński i Jarnot od roku są w kadrze pierwszego zespołu Rozwoju. Brali udział w zgrupowaniach III-ligowej drużyny oraz uczestniczyli w grach sparingowych. Na co dzień obaj występują w drużynie Śląskiej Ligi Juniorów Starszych. Pierwszy występuje na pozycji rozgrywającego bądź ofensywnego pomocnika, a drugi pełni rolę egzekutora. - Mieliśmy bardzo dobre warunki zarówno treningowe jak i zakwaterowania. Yeovil Town FC ma rewelacyjne boiska i zaplecze - mówi Marcin Rosiński. - Zupełnie inaczej niż w Polsce wygląda także same miasto. Jest czysto i schludnie. Wrażenie robi też infrastruktura - dodaje Jacek Jarnot.
17-letni katowiczanie przylecieli do Anglii w niedzielę. W poniedziałek trenowali na siłowni, a także wzięli udział w zajęciach klubowej akademii. We wtorek uczestniczyli w meczu, natomiast w środę trenowali z pierwszym zespołem Yeovil Town FC. - Wydaje mi się, że choć mogło być lepiej wypadliśmy przyzwoicie, bo trenerzy byli z naszej postawy zadowoleni - zaznacza Rosiński. - Anglicy bawią się piłką, czerpią z gry dużą przyjemność. Wrażenie robi też gra na obiekcie Yeovil - zdradza Jarnot. Obaj podkreślają, że była to dla nich ciekawa przygoda. - Fajnie było zdobyć doświadczenie i zetknąć się z inną kulturą - kończy napastnik Rozwoju.
17-letni katowiczanie przylecieli do Anglii w niedzielę. W poniedziałek trenowali na siłowni, a także wzięli udział w zajęciach klubowej akademii. We wtorek uczestniczyli w meczu, natomiast w środę trenowali z pierwszym zespołem Yeovil Town FC. - Wydaje mi się, że choć mogło być lepiej wypadliśmy przyzwoicie, bo trenerzy byli z naszej postawy zadowoleni - zaznacza Rosiński. - Anglicy bawią się piłką, czerpią z gry dużą przyjemność. Wrażenie robi też gra na obiekcie Yeovil - zdradza Jarnot. Obaj podkreślają, że była to dla nich ciekawa przygoda. - Fajnie było zdobyć doświadczenie i zetknąć się z inną kulturą - kończy napastnik Rozwoju.
Polecane