Trener Rozwoju: Wychowuję młodych chłopaków, takich jak Arek Milik

28.04.2012
Katowicki klub mógł mieć już 12 punktów przewagi nad drugim zespołem w tabeli. Remis w Wodzisławiu sprawił, że przewaga Rozwoju nad wiceliderem to nadal dziewięć "oczek".
- Niech trener nie będzie taki skromny - powiedział do szkoleniowca Startu Odry Mirosław Smyła. Tomasz Babuchowski mówił, że Rozwój był drużyną zdecydowanie lepszą i że stworzył więcej sytuacji. - Odra to naprawdę fajna i młoda drużyna. Graliśmy na ładnym stadionie i dobrze przygotowanej płycie - chwalił Smyła.

Lider nie zdołał jednak wygrać na Bogumińskiej. - Za mało stworzyliśmy stuprocentowych okazji - przyznał trener gości. Czy żałuje, że Rozwój nie powiększył przewagi nad resztą stawki? - Na pewno szkoda, że proszę zauważyć, że u nas, podobnie jak w Odrze, grają młodzi chłopacy z roczników 93,94. Wychowuję ich po to, aby szli dalej, tak jak Arek Milik - mówił.

- Sezon trwa dalej. Nasza sytuacja jest dobra, bo wciąż jesteśmy liderem i dążymy do tego, bo awansować. Odrze życzę powodzenia w odbudowie klubu - powiedział na koniec.
autor: Michał Knura

Przeczytaj również