Skra Częstochowa wypożyczyła i się rozmyśliła. "Straciliśmy wizerunkowo"
05.08.2014
Wieczorek jest (był?) wypożyczony z Zagłębia Sosnowiec, a Wolny z Rozwoju Katowice. Przed drugą kolejką Skra oznajmiła zawodnikom swoją decyzję. Ci mają teraz problem, bo ich macierzyste kluby nastawiały się na grę bez nich. W Częstochowie zdają sobie sprawę, że wyszło - mówiąc łagodnie - mało elegancko...
- Straciliśmy wizerunkowo, ale nieodpowiedzialnym byłoby podjąć w tej sytuacji inne kroki - uważa Piotr Wierzbicki, wiceprezes Skry. Takie zachowanie ma związek z tym, że nie doszło do podpisania umowy ze sponsorem, który miał wejść do klubu.
- Po zakładanym awansie do II ligi miała zainwestować w drużynę. Choć awansować się nie udało, to i tak prowadziliśmy zaawansowane rozmowy i podtrzymała chęć współpracy. Część budżetu oparliśmy więc na wpływach z tej firmy, ale się wycofała i musieliśmy szybko dokonać korekt. Niestety, kosztem dwóch zawodników - mówi Wierzbicki.
- Straciliśmy wizerunkowo, ale nieodpowiedzialnym byłoby podjąć w tej sytuacji inne kroki - uważa Piotr Wierzbicki, wiceprezes Skry. Takie zachowanie ma związek z tym, że nie doszło do podpisania umowy ze sponsorem, który miał wejść do klubu.
- Po zakładanym awansie do II ligi miała zainwestować w drużynę. Choć awansować się nie udało, to i tak prowadziliśmy zaawansowane rozmowy i podtrzymała chęć współpracy. Część budżetu oparliśmy więc na wpływach z tej firmy, ale się wycofała i musieliśmy szybko dokonać korekt. Niestety, kosztem dwóch zawodników - mówi Wierzbicki.
Polecane