Skoro lider podejmuje wicelidera, to musi być mecz rundy!
06.04.2012
Zajmujący drugie miejsce w tabeli gracze z Łazisk pojadą do Brynowa na mecz ze zmierzającym w stronę II ligi Rozwojem. - Nie zgodziłbym się jednak, że to hit tej rundy. Owszem, patrząc na obecną sytuację w tabeli - jest to szlagier. Ale nie zapominajmy, że w tej stawce jest jeszcze kilka mocnych drużyn, które mogą nas wyprzedzić, dogonić Rozwój. I wtedy ich mecz z katowiczanami będzie hitem - tłumaczy Mrozek.
Sytuacja w tabeli jest jasna. Zawodnicy Mirosława Smyły mają pięć punktów przewagi nad Polonią i Pniówkiem Pawłowice. Jeśli wygrają z łaziszczanami, ciężko będzie im odebrać awans. - Jest przecież jeszcze Pniówek, który też jeszcze zagra z Rozwojem. Katowiczanie mają jeszcze mecze z całym szczytem i wszystko może się wydarzyć. To nie mój problem, ale jeśli Rozwój, nawet wygrywając z nami, pomyśli, że jest już "pozamiatane" to może się w różnych miejscach obudzić... Nie jest tak, że jak przegramy, to już będzie po emocjach w III lidze - uważa szkoleniowiec wicelidera.
Jego zdaniem w starciu na szczycie decydująca będzie psychika. - Obie drużyny znają się bardzo dobrze pod każdym kątem. Dlatego spore znaczenie będzie odgrywało panowanie nad emocjami, "chłodne" głowy. Jeżeli będziemy na 100 procent przygotowani mentalnie, to tanio skóry nie sprzedamy i będzie widowisko na ciekawym poziomie. Bo wiadomo, że poziom sportowy nasz i Rozwoju trochę się różni. Oni mają dobry zespół, szeroką ławkę, a u nas różnie z tym bywa. Na szczęście gra na boisku 11 ludzi, więc pewne drobiazgi można powymieniać - przyznaje trener, który latem był na stażu w Borussii Dortmund.
Trzeba jednak zauważyć, że zeszłoroczny beniaminek nie rozpoczął wiosny nadzwyczajnie. W dwóch meczach u siebie zdobył tylko dwa punkty, remisując z przedostatnim Startem Namysłów i z BKS-em Stal Bielsko-Biała. - Gdybyśmy na tę inaugurację patrzyli przez pryzmat tego, że zajmujemy wysokie i niespodziewane drugie miejsce, to na pewno należałoby być rozczarowanym. Zremisowaliśmy ze Startem i mocnym, jak by nie patrzeć BKS-em, który nie zasługuje na tak niską pozycję w tabeli. Pamiętajmy jednak, że gramy w tej lidze dopiero drugi sezon, mamy młodych chłopaków w kadrze, oni dopiero się uczą seniorskiej piłki, ja jestem młodym trenerem i też cały czas się uczę. Dlatego nie jestem rozczarowany i na każdy punkt patrzę z szacunkiem - nie ukrywa Mrozek.
To jednak nie znaczy, że on i jego drużyna nie mają sporych ambicji. - Jeżeli zawodnik czy trener nie stawia sobie wysokich celów, to się nie rozwija. Naszym celem jest awans do II ligi. Wyjdziemy z chęcią zwycięstwa, jak w każdym meczu. Jeżeli awansujemy, będziemy się bardzo cieszyć, a jeżeli nie, będzie to oznaczało, że mamy jakieś braki i musimy się jeszcze doskonalić - kończy Piotr Mrozek.
Program 18. kolejki III ligi śląsko-opolskiej (wszystkie mecze w sobotę):
BKS Stal Bielsko-Biała - Przyszłość Rogów - 11:00.
Rozwój Katowice - Polonia Łaziska Górne - 11:00.
Victoria Chróścice - LZS Leśnica - 11:00.
Victoria Częstochowa - Szczakowianka Jaworzno - 11:00.
Start Odra Bogdanowice - Pniówek Pawłowice - 11:00.
Skra Częstochowa - Skałka Żabnica - 11:00.
LZS Piotrówka - Start Namysłów - 11:00.
Odra Opole - TOR Dobrzeń Wielki - 15:00.
Sytuacja w tabeli jest jasna. Zawodnicy Mirosława Smyły mają pięć punktów przewagi nad Polonią i Pniówkiem Pawłowice. Jeśli wygrają z łaziszczanami, ciężko będzie im odebrać awans. - Jest przecież jeszcze Pniówek, który też jeszcze zagra z Rozwojem. Katowiczanie mają jeszcze mecze z całym szczytem i wszystko może się wydarzyć. To nie mój problem, ale jeśli Rozwój, nawet wygrywając z nami, pomyśli, że jest już "pozamiatane" to może się w różnych miejscach obudzić... Nie jest tak, że jak przegramy, to już będzie po emocjach w III lidze - uważa szkoleniowiec wicelidera.
Jego zdaniem w starciu na szczycie decydująca będzie psychika. - Obie drużyny znają się bardzo dobrze pod każdym kątem. Dlatego spore znaczenie będzie odgrywało panowanie nad emocjami, "chłodne" głowy. Jeżeli będziemy na 100 procent przygotowani mentalnie, to tanio skóry nie sprzedamy i będzie widowisko na ciekawym poziomie. Bo wiadomo, że poziom sportowy nasz i Rozwoju trochę się różni. Oni mają dobry zespół, szeroką ławkę, a u nas różnie z tym bywa. Na szczęście gra na boisku 11 ludzi, więc pewne drobiazgi można powymieniać - przyznaje trener, który latem był na stażu w Borussii Dortmund.
Trzeba jednak zauważyć, że zeszłoroczny beniaminek nie rozpoczął wiosny nadzwyczajnie. W dwóch meczach u siebie zdobył tylko dwa punkty, remisując z przedostatnim Startem Namysłów i z BKS-em Stal Bielsko-Biała. - Gdybyśmy na tę inaugurację patrzyli przez pryzmat tego, że zajmujemy wysokie i niespodziewane drugie miejsce, to na pewno należałoby być rozczarowanym. Zremisowaliśmy ze Startem i mocnym, jak by nie patrzeć BKS-em, który nie zasługuje na tak niską pozycję w tabeli. Pamiętajmy jednak, że gramy w tej lidze dopiero drugi sezon, mamy młodych chłopaków w kadrze, oni dopiero się uczą seniorskiej piłki, ja jestem młodym trenerem i też cały czas się uczę. Dlatego nie jestem rozczarowany i na każdy punkt patrzę z szacunkiem - nie ukrywa Mrozek.
To jednak nie znaczy, że on i jego drużyna nie mają sporych ambicji. - Jeżeli zawodnik czy trener nie stawia sobie wysokich celów, to się nie rozwija. Naszym celem jest awans do II ligi. Wyjdziemy z chęcią zwycięstwa, jak w każdym meczu. Jeżeli awansujemy, będziemy się bardzo cieszyć, a jeżeli nie, będzie to oznaczało, że mamy jakieś braki i musimy się jeszcze doskonalić - kończy Piotr Mrozek.
Program 18. kolejki III ligi śląsko-opolskiej (wszystkie mecze w sobotę):
BKS Stal Bielsko-Biała - Przyszłość Rogów - 11:00.
Rozwój Katowice - Polonia Łaziska Górne - 11:00.
Victoria Chróścice - LZS Leśnica - 11:00.
Victoria Częstochowa - Szczakowianka Jaworzno - 11:00.
Start Odra Bogdanowice - Pniówek Pawłowice - 11:00.
Skra Częstochowa - Skałka Żabnica - 11:00.
LZS Piotrówka - Start Namysłów - 11:00.
Odra Opole - TOR Dobrzeń Wielki - 15:00.
Polecane