Rozwój na ostrzu noża

22.08.2008
W jutrzejszym meczu z TOR Dobrzeń Wielki zobaczymy najprawdopodobniej zupełnie przemeblowany Rozwój Katowice.

Po przegranej inauguracji sezonu z Rajfelem Krasiejów 0-2 trener Piotr Stach zapowiadał, że kilku jego piłkarzy pożegna się z podstawowym składem. W drugiej kolejce katowiczanie jednak pauzowali, gdyż ich spotkanie z Energetykiem ROW Rybnik zostało przełożone na wrzesień. Sztab szkoleniowy zespołu ze Zgody zaplanował zatem sparing ze Zielonymi Żarki. W starciu z IV-ligowcem Rozwój miał zagrać już zawodnikami, którzy mieli wskoczyć do składu w miejsce tych, którzy zawiedli. Z powodu fatalnych warunków atmosferycznych wspomniana gra kontrolna nie doszła jednak do skutku. III-ligowiec przez dwa tygodnie nie rozegrał więc żadnego spotkania, bo trudno za takie uznać wewnętrzną gierkę.

 

- To był okres oczekiwania na mecz z TOR Dobrzeń Wielki. Chcemy jutro powetować sobie stratę punktów w pierwszym meczu - mówi Rafał Lis, zawodnik, a zarazem II trener Rozwoju. - Nie chcę zdradzać nazwisk, ale rzeczywiście, od pierwszych minut wybiegnie zupełnie przemeblowana jedenastka. Jesteśmy tak zmobilizowani, że nie wyobrażam sobie innego rezultatu, niż pewna wygrana. Zostaliśmy w tyle za rywalami. Znajdujemy się niejako na ostrzu noża. Chcemy udowodnić swoją wartość, dlatego liczymy na zwycięstwo rzędu 3-0 - zapewnia Lis.

autor: Kamil Kwaśniewski

Przeczytaj również