Rozwój, BKS, Odra...? Przed startem III ligi pytamy ekspertów

12.08.2011
Już w ten weekend ruszają rozgrywki III ligi opolsko-śląskiej. Z tej okazji zapytaliśmy osoby związane z różnymi klubami o ich typy. Wyłania się z nich jasna grupa faworytów... Czy to się sprawdzi?
Mirosław Smyła (trener Rozwoju Katowice):
- III liga jest tak nieprzewidywalna, że ciężko wyrokować. Bierze się to w dużej mierze z dwóch powodów. Po pierwsze - różnorodność boisk. Mogą być różnej wielkości i różnej jakości i nigdy nie wiadomo, jak dany zespół sobie na jakim poradzi. Dlatego bardzo będzie się liczyć wszechstronność. Nie tylko dobra gra w piłkę, ale też walka, walka, walka i umiejętność "wepchnięcia" piłki do bramki. Po drugie, każdy gra bardzo ambitnie i to może wystarczyć do walki o czołowe lokaty. Na pewno będą się liczyć - tradycyjnie - BKS Stal Bielsko-Biała i Odra Opole. Wysoko będzie któryś z beniaminków, zwłaszcza Skra Częstochowa lub Szczakowianka Jaworzno. Obie te drużyny "napędzały się" w IV lidze i poziom wyżej też na pewno sobie poradzą. Skałka Żabnica zrobiła najwięcej transferów i też będzie chciała znaleźć się w czołówce. Rozwój wszyscy tradycyjnie umieszczają w gronie faworytów. Rok temu też tak było i... skończyliśmy na dziewiątym miejscu. To oczywiście miłe, że uważa się nas za mocnych, ale ja na początek chciałbym w ogóle być w gronie drużyn walczących o awans.

Piotr Mrozek (trener Polonii Łaziska Górne):
- Każda drużyna zaczyna od zera, więc trzeba zaznaczyć, że każdy może awansować. Najmocniejszy będzie chyba jednak Rozwój Katowice. Wysoko znajdą się BKS Stal Bielsko-Biała i Odra Opole, a niespodziankę może sprawić Szczakowianka. Liga jest jednak tak wyrównana, że na początek każdy musi się martwić przede wszystkim walką o utrzymanie. Każdego może spotkać ta przykrość. My mamy na tyle młody zespół, że jesteśmy niewiadomą. Juniorzy muszą się nauczyć seniorskiej piłki. Stać nas na bardzo wiele, ale trzeba nam trochę czasu.

Ryszard Wieczorek (doradca Przyszłości Rogów):
- Kluczową sprawą będzie sytuacja ekonomiczna, która w wielu klubach obecnie szwankuje. Zespół, który w trakcie sezonu będzie miał problemy, ledwo powiąże koniec z końcem, nie zdoła wygrać ligi, bo piłkarze nie będą już mieli luźnych głów. Liczyć się będą stabilne i wypłacalne firmy. Nie jestem bardzo biegły w realiach III ligi śląsko-opolskiej, ale wydaje mi się, że na bardzo wiele stać Odrę Opole.

Piotr Jaroszek (kapitan Skałki Żabnica):
- Nie ma jednego faworyta tej ligi. Jest grupa, z której wyłoni się drużyna zdobywająca awans. Widzę w niej Rozwój Katowice, Odrę Opole, Skrę Częstochowa, Szczakowiankę Jaworzno, może BKS Stal. Mam nadzieję, że Skałka również się w tej grupie znajdzie. Sami nie wiemy do końca co z tych naszych zmian wyjdzie. Mamy nową drużynę - dziewięciu zawodników odeszło, przyszło dziewięciu nowych. Sparingi wyglądały dobrze, ale to nie liga. Na pewno chcemy wygrywać. Jako beniaminek nie planowaliśmy, że zajmiemy aż trzecie miejsce. W zeszłym roku mieliśmy już drugie. Wychodziłoby, że teraz czas na pierwsze, ale u nas nie ma presji. Chcemy po prostu wygrywać.

Plan pierwszej kolejki III ligi:
(wszystkie mecze w sobotę o 17:00)

Victoria Chróścice - BKS Stal.
Przyszłość Rogów - Odra Opole.
LZS Leśnica - Victoria Częstochowa.
TOR Dobrzeń Wielki - Start Bogdanowice.
Szczakowianka Jaworzno - Skra Częstochowa.
Pniówek Pawłowice - LZS Piotrówka.
Skałka Żabnica - Rozwój Katowice.
Start Namysłów - Polonia Łaziska Górne.
autor: Michał Trela

Przeczytaj również