"Puchar Polski to świetna reklama dla Rozwoju"
04.08.2011
Trener katowiczan ma powody do radości, bo drużyna z Ostrowca Świętokrzyskiego swoje mecze ligowe oddaje walkowerami i najprawdopodobniej nie przystąpi również do rozgrywek Pucharu Polski. A to poskutkuje awansem rezerw Rozwoju (oficjalnie prowadzi je Marek Klama) do II rundy.
- W końcu będzie szansa wylosowania drużyny z ekstraklasy. Chciałbym, żeby taka przyjechała na Zgody. Może być nawet Wisła Kraków, bo Puchar Polski to dla Rozwoju świetna reklama - uważa Smyła.
- Są w w Polsce zespoły poza naszym zasięgiem, ale dopóki piłka w grze… Pamiętajmy, że drużyna z ekstraklasy może nie wystawić najsilniejszego składu przeciwko rezerwom Rozwoju - dodaje z uśmiechem szkoleniowiec III-ligowca.
Jego dobry humor psuje nieco poważna kontuzja Adama Krakowskiego. - Po sparingu ze Skrą Częstochowa ma zerwane więzadło krzyżowe. Straciliśmy go na pół roku. Między innymi z tego powodu obawiałem się trochę pucharowego meczu z Nielbą, ale zagraliśmy w nim bardzo odpowiedzialnie - kończy Smyła.
- W końcu będzie szansa wylosowania drużyny z ekstraklasy. Chciałbym, żeby taka przyjechała na Zgody. Może być nawet Wisła Kraków, bo Puchar Polski to dla Rozwoju świetna reklama - uważa Smyła.
- Są w w Polsce zespoły poza naszym zasięgiem, ale dopóki piłka w grze… Pamiętajmy, że drużyna z ekstraklasy może nie wystawić najsilniejszego składu przeciwko rezerwom Rozwoju - dodaje z uśmiechem szkoleniowiec III-ligowca.
Jego dobry humor psuje nieco poważna kontuzja Adama Krakowskiego. - Po sparingu ze Skrą Częstochowa ma zerwane więzadło krzyżowe. Straciliśmy go na pół roku. Między innymi z tego powodu obawiałem się trochę pucharowego meczu z Nielbą, ale zagraliśmy w nim bardzo odpowiedzialnie - kończy Smyła.
Polecane