Od czerwca czekał na gola, którego przepowiedział mu bramkarz
03.04.2011
- Poprzednio trafiłem w ostatnim meczu poprzedniego sezonu, ze Startem Namysłów. Mnóstwo czasu minęło... - przyznał napastnik Rozwoju, który w starciu ze Skalnikiem pojawił się na boisku w 83. minucie.
Do siatki rywala trafił w doliczonym czasie gry, a jego przedniej urody gola "wyprorokował" rezerwowy golkiper Rozwoju. - Powiedziałem "Hakanowi", że jeśli wejdzie na boisko, to coś strzeli. No i się nie pomyliłem! - cieszył się po meczu Sebastian Faber.
Do siatki rywala trafił w doliczonym czasie gry, a jego przedniej urody gola "wyprorokował" rezerwowy golkiper Rozwoju. - Powiedziałem "Hakanowi", że jeśli wejdzie na boisko, to coś strzeli. No i się nie pomyliłem! - cieszył się po meczu Sebastian Faber.
Polecane