Obrońca BKS-u Stal: Celem był komplet punktów w... całej rundzie
24.10.2009
Po 10. kolejce ubiegłego sezonu BKS Stal Bielsko-Biała miał osiem punktów mniej niż Ruch Radzionków. I tej straty już nie odrobił. Jakie to ma znaczenie w kontekście dzisiejszego spotkania piłkarzy Marka Mandli z Ruchem Zdzieszowice? Ano takie, że jeśli dzisiaj z zespołem z Opolszczyzny przegrają, to przewaga zdzieszowiczan wzrośnie do ośmiu "oczek"...
- Gdyby tak się stało, to nasz przeciwnik "zaklepie" sobie fotel lidera na zimę, ale nic więcej - uważa Damian Baron, obrońca BKS-u. - Drużyna ze Zdzieszowic to nie ten kaliber, co "Cidry". Radzionków od początku do końca był jedynym kandydatem do awansu. A gdy na inaugurację przegrał w Psarach, wszyscy byli w ogromnym szoku. Teraz nawet najbardziej wstydliwa przegrana któregoś z faworytów nikogo już w takie osłupienie nie wprawi - podkreśla stoper wicemistrza ligi. Wicemistrza, który choć zajmuje dopiero 3. lokatę, to w bezpośrednich starciach z drużynami z czołówki radzi sobie bardzo dobrze. Najlepiej spośród tego grona.
- Na te trudniejsze potyczki łatwiej się nam zmobilizować. Rysą na szkle są natomiast potknięcia w momentach, w których absolutnie nie powinno się to zdarzyć. Że wspomnę tylko o feralnej wpadce ze Skalnikiem czy ledwie remisie z Orłem - wskazuje były piłkarz zabrzańskiej Walki. - Przed rundą założyliśmy sobie, że celem jest komplet punktów. Trzeba przecież mierzyć wysoko! Już teraz wiadomo, że rok skończymy z dorobkiem dalekim od ideału, więc tym większej wagi nabiera dla nas mecz z Ruchem. Ale to na gospodarzach ciąży większa presja. Kibice wymagają od nich awansu. Może to ich sparaliżuje? - zastanawia się Baron.
Choć, wierząc w jego słowa, śmiało można nastawić się ładne dla oka widowisko. To, że miejscowi zagrają otwarty futbol, nie ulega dyskusji, ale 25-latek zapowiada, że i BKS ruszy do przodu. - Taka jest nasza filozofia. A że Marcin Kondzielnik ze Skałki Żabnica nazwał naszą grę brzydką... My o nich możemy powiedzieć to samo - uśmiecha się defensor gości. I to właśnie po ich stronie leży lekka przewaga psychologiczna. W minionych rozgrywkach jedenastka z Bielska-Białej na swoim stadionie zdołała bowiem z Ruchem wygrać. W rewanżu padł remis.
Program kolejki
sobota
11:00 Rozwój Katowice - TOR Dobrzeń Wielki
15:00 Start Bogdanowice - LZS Leśnica
15:30 Ruch Zdzieszowice - BKS Stal Bielsko-Biała
15:30 Rajfel Krasiejów - Pniówek Pawłowice Śląskie
15:30 Skałka Żabnica - Victoria Częstochowa
15:30 Start Namysłów - Orzeł Babienica/Psary
15:30 Victoria Chróścice - Skalnik Gracze
Pauzuje Energetyk ROW Rybnik.
- Gdyby tak się stało, to nasz przeciwnik "zaklepie" sobie fotel lidera na zimę, ale nic więcej - uważa Damian Baron, obrońca BKS-u. - Drużyna ze Zdzieszowic to nie ten kaliber, co "Cidry". Radzionków od początku do końca był jedynym kandydatem do awansu. A gdy na inaugurację przegrał w Psarach, wszyscy byli w ogromnym szoku. Teraz nawet najbardziej wstydliwa przegrana któregoś z faworytów nikogo już w takie osłupienie nie wprawi - podkreśla stoper wicemistrza ligi. Wicemistrza, który choć zajmuje dopiero 3. lokatę, to w bezpośrednich starciach z drużynami z czołówki radzi sobie bardzo dobrze. Najlepiej spośród tego grona.
- Na te trudniejsze potyczki łatwiej się nam zmobilizować. Rysą na szkle są natomiast potknięcia w momentach, w których absolutnie nie powinno się to zdarzyć. Że wspomnę tylko o feralnej wpadce ze Skalnikiem czy ledwie remisie z Orłem - wskazuje były piłkarz zabrzańskiej Walki. - Przed rundą założyliśmy sobie, że celem jest komplet punktów. Trzeba przecież mierzyć wysoko! Już teraz wiadomo, że rok skończymy z dorobkiem dalekim od ideału, więc tym większej wagi nabiera dla nas mecz z Ruchem. Ale to na gospodarzach ciąży większa presja. Kibice wymagają od nich awansu. Może to ich sparaliżuje? - zastanawia się Baron.
Choć, wierząc w jego słowa, śmiało można nastawić się ładne dla oka widowisko. To, że miejscowi zagrają otwarty futbol, nie ulega dyskusji, ale 25-latek zapowiada, że i BKS ruszy do przodu. - Taka jest nasza filozofia. A że Marcin Kondzielnik ze Skałki Żabnica nazwał naszą grę brzydką... My o nich możemy powiedzieć to samo - uśmiecha się defensor gości. I to właśnie po ich stronie leży lekka przewaga psychologiczna. W minionych rozgrywkach jedenastka z Bielska-Białej na swoim stadionie zdołała bowiem z Ruchem wygrać. W rewanżu padł remis.
Program kolejki
sobota
11:00 Rozwój Katowice - TOR Dobrzeń Wielki
15:00 Start Bogdanowice - LZS Leśnica
15:30 Ruch Zdzieszowice - BKS Stal Bielsko-Biała
15:30 Rajfel Krasiejów - Pniówek Pawłowice Śląskie
15:30 Skałka Żabnica - Victoria Częstochowa
15:30 Start Namysłów - Orzeł Babienica/Psary
15:30 Victoria Chróścice - Skalnik Gracze
Pauzuje Energetyk ROW Rybnik.
Polecane