Marcin Feć: Trener Galeja niech się skupi na swoim zespole

05.04.2010
- Katowiczanom zabrakło śląskiego charakteru - mówi po zwycięstwie nad Rozwojem bramkarz Ruchu Zdzieszowice, Marcin Feć. Pomiędzy oboma klubami na dobre rozgorzała dyskusja.
Piłkarski hit, jak to zazwyczaj bywa, nie kończy się wraz z ostatnim gwizdkiem sędziego. Nie inaczej jest w przypadku III-ligowego szlagieru. Ruch Zdzieszowice pokonał (1-0) w sobotę Rozwój Katowice, ale dyskusje na temat tego meczu wciąż trwają.

Damian Galeja, trener przegranych, ocenił po spotkaniu, że Ruch ma styl... prosty. - Przyjechali tu po remis, a sędzia pomógł im w ustawieniu sobie dobrze tego spotkania - stwierdził.

Przeczytaj: "Galeja: Radzionków miał swój, Zdzieszowice mają styl... prosty" >


Te słowa natychmiast spotkały się z reakcją drugiej strony. -
Trener Galeja niech sobie nie zaprząta głowy Ruchem Zdzieszowice, niech się skupi na grze swojego zespołu. Nikt przed meczem nie powinien mówić, że wygra i awansuje, a tak właśnie zachowywali się katowiczanie. W ich grze zabrakło śląskiego charakteru - wypowiada się na łamach strony internetowej "Zdzichów" Marcin Feć.

- Czy goście pokazali piłkę godną zdobycia mistrzostwa? Nie. Ta drużyna II ligi nie zawojuje - mówił dalej Galeja. - My przy ewentualnym awansie spokojnie sobie poradzimy, jestem tego pewien. Nie mam za to pewności co do gry Rozwoju, bo na tę chwilę to III ligi raczej nie zawojują - odpowiada mu bramkarz Ruchu.
źródło: SportSlaski.pl / ruchzdzieszowice.pl

Przeczytaj również