Kontrowersje w Leśnicy. "Arbiter wypaczył sposób gry"
24.10.2011
Kontrowersje wywołała bramka dla gospodarzy z 85. minuty spotkania. Zanim piłkę do bramki Rozwoju skierował Grzegorz Chojnowski, futbolówka odbiła się od ręki Stanisława Wróbla. Szkoleniowiec katowiczan miał do Damiana Picza z Opola pretensje także o inne sytuacje.
- Prowadziliśmy, gdy sędzia wypaczył sposób gry. Faule gwizdał, albo nie. Popełnił mnóstwo pomyłek - powiedział po meczu Smyła. Również i trener Wróbel miał zastrzeżenia do pracy arbitra. - Mylił się w obie strony - podkreślił.
- Prowadziliśmy, gdy sędzia wypaczył sposób gry. Faule gwizdał, albo nie. Popełnił mnóstwo pomyłek - powiedział po meczu Smyła. Również i trener Wróbel miał zastrzeżenia do pracy arbitra. - Mylił się w obie strony - podkreślił.
Polecane