Kondzielnik odrzucił ofertę Rozwoju, bo Skałka dała mu dużą podwyżkę

23.01.2010
- Zostaję w Żabnicy. Na lepszych warunkach - mówi Marcin Kondzielnik. Trudno jednak oprzeć się wrażeniu, że wspomniana podwyżka to głównie zasługa... rywala z Katowic.
To miał być transferowy hit tej zimy w III lidze. Konkretną ofertę Marcinowi Kondzielnikowi złożył Rozwój Katowice. - Rzeczywiście, była kusząca - potwierdza były pomocnik Górnika Zabrze i Polonii Bytom. Ale że w Skałce Żabnica jest postacią absolutnie kluczową, to... Beniaminek szybko zaproponował mu dużo lepsze pieniądze niż te, jakie płacił do tej pory. I dopiął swego.

- Zostaję w Żabnicy - oznajmia 33-latek i otwarcie mówi o powodach swojej decyzji. - Mam rodzinę i... swoje lata. Muszę myśleć o pieniądzach. W Katowicach płacą na czas, ale nie zamierzają tworzyć kominów płacowych. Z finansowego punktu widzenia, ze Skałką nie mogli konkurować - tłumaczy, ale przyznaje też, że odmówić Rozwojowi nie było łatwo. Dlaczego?

- Wiadomo, w Katowicach idą na awans. Poza tym miałbym znacznie bliżej do domu - zauważa.
autor: Kamil Kwaśniewski

Przeczytaj również