"Będziemy walczyć o awans jeśli... przestaniemy grać jak Szkocja"
12.06.2011
Zespół z Katowic zajął ósme miejsce w III lidze śląsko-opolskiej, czyli uplasował się dokładnie w połowie stawki. Przed sezonem liczono na zdecydowanie więcej, mówiło się nawet o tym, że Rozwój włączy się do walki o awans. - Nie jesteśmy zadowoleni z tej pozycji, bo apetyty mieliśmy większe. Zabrakło nam tej stabilizacji, równej formy przez cały sezon - twierdzi Gałecki.
Katowiczanie mogli zakończyć sezon na szóstej pozycji, która wprawdzie nie zmieniałaby wiele, ale jednak wyglądałaby lepiej. Rozwój przegrał jednak z BKS-em Stal Bielsko-Biała, z czego skorzystały zespoły Startu Bogdanowice i Polonii Łaziska Górne. - Nie musieliśmy w Bielsku przegrać, bo mecz był wyrównany. Pierwszą bramkę straciliśmy przypadkowo, z nieudanego strzału, wyszła dobra asysta. W drugiej nie mieliśmy już nic do stracenia, więc poszliśmy do przodu i skończyło się to golem dla gospodarzy. Szkoda, bo nie tak to miało wyglądać - martwi się obrońca katowiczan.
W następnym sezonie w stolicy województwa śląskiego chcą jednak walki o awans do II ligi. - Ten skład w tym sezonie tak dobrze się zgrał, że nawet bez wielkich wzmocnień jest w stanie grać o czołowe lokaty. Ale jeśli poważnie myślimy o II lidze, to przydałyby nam się 2-3 transfery - ocenia Przemysław Gałecki.
Czy tym razem również skończy się tylko na zamiarach włączenia się do walki o II ligę?
Katowiczanie mogli zakończyć sezon na szóstej pozycji, która wprawdzie nie zmieniałaby wiele, ale jednak wyglądałaby lepiej. Rozwój przegrał jednak z BKS-em Stal Bielsko-Biała, z czego skorzystały zespoły Startu Bogdanowice i Polonii Łaziska Górne. - Nie musieliśmy w Bielsku przegrać, bo mecz był wyrównany. Pierwszą bramkę straciliśmy przypadkowo, z nieudanego strzału, wyszła dobra asysta. W drugiej nie mieliśmy już nic do stracenia, więc poszliśmy do przodu i skończyło się to golem dla gospodarzy. Szkoda, bo nie tak to miało wyglądać - martwi się obrońca katowiczan.
W następnym sezonie w stolicy województwa śląskiego chcą jednak walki o awans do II ligi. - Ten skład w tym sezonie tak dobrze się zgrał, że nawet bez wielkich wzmocnień jest w stanie grać o czołowe lokaty. Ale jeśli poważnie myślimy o II lidze, to przydałyby nam się 2-3 transfery - ocenia Przemysław Gałecki.
Czy tym razem również skończy się tylko na zamiarach włączenia się do walki o II ligę?
Polecane