Dlaczego ulubieniec radzionkowskiej publiki to wieczny rezerwowy?
Lubiany, sympatyczny, ale... skazany na ławkę rezerwowych. Marek Suker w lidze od pierwszej minuty zagrał tylko raz. - Już przed sezonem wiedziałem, że tak będzie - wyznaje napastnik Ruchu.
czytaj więcej