"Niebiescy" z przeszłością w Legii

25.02.2016
Ruch w niedziele zmierzy się z Legią na Łazienkowskiej. W zespole Ruchu mamy kilku piłkarzy, którzy byli zawodnikami stołecznego klubu. Postaramy się przypomnieć jak sobie tam radzili.
Rafał Rusek/Press Focus
W zespole chorzowian mamy aż 7 zawodników z przeszłością w Legii, nie wszyscy sobie tam radzili, a niektórzy z nich byli tylko zawodnikami szerokiego składu. Wszyscy oni dziś reprezentują barwy Ruchu, ale nie każdy będzie mógł zagrać w niedzielę na stadionie przy Łazienkowskiej.

Mateusz Cichocki

W barwach Legii "Cichy" zaliczył 4 występy, w tym jeden w...Chorzowie. W sierpniu 2013 roku Ruch pokonał na własnym boisku Legię 2-1, a Cichocki rozegrał całe spotkanie. Później było już tylko gorzej, zagrał jeszcze tylko w dwóch meczach pierwszej drużyny, po czym został odesłany do rezerw, a wiosną został wypożyczony do Arki Gdynia. Sezon 2014/15 spędził na wypożyczeniu do Dolcanu Ząbki, gdzie rozegrał 33 mecze. Prezentował się tam na tyle dobrze, ze na jego zatrudnienie zdecydował się Ruch. W niedzielnym meczu środkowy obrońca na pewno nie wystąpi, gdyż leczy kontuzję.

Michał Efir

Efir to niespełniony talent Legii. W drużynie Młodej Ekstraklasy był wyróżniającym się zawodnikiem, a grali tam wtedy m.in Michał Żyro, Dominik Furman, Daniel Łukasik czy Rafał Wolski. Do pierwszego zespołu dołączył we wrześniu 2010r. Jego karierę wyhamowały kontuzje więzadeł krzyżowych, po raz pierwszy zerwał je w styczniu 2011r. Później jeszcze dwukrotnie leczył kontuzjowane kolano, dlatego też stołeczny klub zdecydował się wysłać młodego piłkarza do włoskiej kliniki, gdzie podobne urazy leczyli m.in Totti czy Mexes. Gdyby nie kontuzje pewnie zrobiłby większą karierę w Legii. W pierwszym zespole zagrał tylko 3 razy. W niedzielę ma szanse pojawić się na boisku, ale raczej nie w wyjściowym składzie.

Maciej Iwański

Iwański do Legii dołączył przed sezonem 2008/09, przychodząc z Zagłębia Lubin, z którym wcześniej zdobył mistrzostwo Polski. Takie samo zadanie dostał w Warszawie. Pomimo tego, że prezentował się tam bardzo dobrze, to jednak nie na tyle by poprowadzić legionistów do mistrzostwa. Dla Legii rozegrał 90 spotkań, w których strzelił 18 bramek, wywalczył Puchar Polski oraz Superpuchar, po czym przeniósł się do Turcji. Do Ruchu przyszedł przed tym sezonem i dziś jest jego ważnym punktem. W najbliższym meczu pewnie wyjdzie w pierwszym składzie i będzie chciał się przypomnieć warszawskim kibicom - najlepiej zdobytym golem i wygraną Ruchu

Kamil Mazek

"Mazi" to wychowanek warszawskiego klubu, ale nigdy nie zagrał w pierwszej drużynie. Grał tylko w juniorach i w Młodej Ekstraklasie. Do Chorzowa przyjechał wiosną 2015r. i dziś jest motorem napędowym "Niebieskich". W ostatniej kolejce strzelił bramkę w Wielkich Derbach Śląska i mamy nadzieję, że powtórzy to w starciu z legionistami.

Łukasz Moneta

Nowy nabytek "Niebieskich" w Legii za dużo nie pograł, było to raptem 3 mecze (2 w lidze, 1 w Superpucharze Polski). Ostatnie sezony spędził na wypożyczeniu do Wigier Suwałki, gdzie swoją gra przyciągnął uwagę chorzowian. W Ruchu jeszcze nie zadebiutował i ciężko przypuszczać, by stało się to już w najbliższym meczu.

Wojciech Skaba

W Legii spędził 7 sezonów, ale nigdy nie wywalczył pewnego miejsca w składzie. Do Warszawy przyjechał po bardzo dobrym sezonie w barwach Odry Wodzisław, ale w stolicy przegrał rywalizację o miejsce w bramce z Janem Muchą. W międzyczasie, by grać regularnie w Ekstraklasie był wypożyczony do Polonii Bytom, gdzie był pewnym punktem zespołu, ale po powrocie do Legii zagrał kilkanaście spotkań i znów usiadł na ławce. W barwach zespołu z Warszawy zagrał łącznie we wszystkich rozgrywkach 81 spotkań. Przez cała karierę "prześladują" go słowaccy bramkarze. W Legii przegrywał rywalizację z Janem Muchą i Dusanem Kuciakiem, a w Chorzowie z Matusem Putnockym.

Łukasz Surma

W swojej bogatej karierze "Surmik" grał także w Legii, do której przyszedł z Ruchu w trakcie sezonu 2002/03. Z marszu stał się jej podstawowym zawodnikiem, a później kapitanem drużyny, która w sezonie 2005/06 zdobyła mistrzostwo Polski. Grając w Warszawie, Surma otrzymywał powołania do reprezentacji Polski. Dla Legii rozegrał w sumie w lidze i w pucharach 165 spotkań, więcej zagrał tylko dla Ruchu. Z Warszawy wyjechał do Izraela, by po kilku latach znów zawitać na Cichą i być jednym z liderów Ruchu. W niedzielę "Surmik" z pewnością wyjdzie w pierwszym składzie "Niebieskich".
 
 
źródło: SportSlaski.pl
autor: Michał Piwoński

Przeczytaj również