Foto: Rafał Jacniak/Pressfocus

Wisła - Clearex 4-6. Wielka sensacja! Jako pierwsi ograli lidera!

Data: 20:54, 2012-02-03

Autor: Michał Trela

Kto by się tego spodziewał?! Zajmujący ósme miejsce w tabeli ekstraklasy futsalu Clearex Chorzów jako pierwszy w tym sezonie pokonał prowadzącą Wisłę Kraków. I to na jej terenie!

Jeszcze kilka lat temu wyraźnym faworytem tego spotkania byłby Clearex. Chorzowianie byli w polskim futsalu potęgą, podczas gdy krakowianie tę potęgę dopiero wznoszą. W zeszłym sezonie dopiero awansowali do ekstraklasy, dziś w ekspresowym tempie brną po mistrzostwo Polski. Dość powiedzieć, że zawodnicy Błażeja Korczyńskiego w tym sezonie nie przegrali jeszcze meczu. Clearex natomiast przeżywa ciężkie chwile i plasuje się w dole ekstraklasowej tabeli.

Mecz miał jednak zaskakujący i zupełnie inny, niż niedzielne starcie Wisły z Gwiazdą Ruda Śląska, przebieg. Chorzowianie, którzy dotychczas wygrali na wyjeździe tylko jedno spotkanie, wyszli na parkiet "nabuzowani" i szybko objęli prowadzenie. Dobrym strzałem z rzutu wolnego popisał się Krzysztof Salisz, a piłka przeszła między nogami Kamila Dworzeckiego i wpadła do siatki. To była zapowiedź tego, co się działo w pierwszej połowie - nie najlepszej gry rezerwowego bramkarza krakowian, który na drugą połowę już nie wyszedł i fantastycznie wykonywanych przez gości stałych fragmentów gry. Dość powiedzieć, że po szybkich rozegraniach Mirosława Miozgi, dwie bramki zdobył Krzysztof Ziaja.

Pierwsza część gry była w ogóle wyjątkowo efektowna. Bo też Wisła wcale nie grała źle. Szczególne słowa uznania należą się Korczyńskiemu, jej grającemu trenerowi, który dwukrotnie pokazał wielki kunszt. Przy pierwszym golu wykazał się opanowaniem, gdy po podaniu Zbigniewa Mirgi wstrzymał się ze strzałem, dopóki nie przeleciał obok niego bramkarz chorzowian, a drugiego zdobył fenomenalnym uderzeniem przewrotką. Cóż z tego, skoro jego zawodnicy wyjątkowo źle spisywali się w obronie i w prosty sposób pozwalali Cleareksowi zdobywać gole.

Zmieniło się to po przerwie, gdy do bramki Wisły wszedł wracający po kontuzji Radosław Nawrat. Lider nie tracił już głupich bramek, a przyjezdni rozpaczliwie bronili zdobytej wcześniej przewagi. Niewiele to jednak krakowianom dało. Wprawdzie Marcin Kiełpiński z ostrego kąta zdobył kontaktową bramkę, ale szybko golem odpowiedział Sebastian Wojciechowski i chorzowianie do samej końcówki utrzymywali dwubramkowy dystans. Wiślacy stawali na głowie, by wyszarpać choćby punkt. Grali z lotnym bramkarzem, mieli przedłużony rzut karny, ale fantastycznie broniący Tomasz Ulfik odbił strzał Adriana Patera. To wszystko przyniosło chorzowianom wielkie zwycięstwo i... bardzo nieprzyjemną atmosferę. Przyzwyczajeni do zwycięstw kibice miejscowych wyzywali Clearex, a agresją wykazywali się też gracze gospodarzy. Chorzowianie jednak na pewno nie żałują, że zdenerwowali lidera...

Protokół meczowy

Wisła Kraków - Clearex Chorzów 4-6 (3-5)
0-1 - Salisz, 1:15
1-1 - Korczyński, 5:09
1-2 - Seget, 6:34
2-2 - Korczyński, 9:38
3-2 - Andre, 12:12
3-3 - Ziaja, 13:28
3-4 - Rabczak, 13:37
3-5 - Ziaja, 16:18
4-5 - Kiełpiński, 29:16
4-6 - Wojciechowski 30:42

Wisła: Dworzecki - Kusia, Czech, Kiełpiński, Pater - Mirga, Douglas, Andre, Korczyński oraz Vakhuła, Szłapa.

Clearex: Ulfik - Salisz, Popławski, Wojciechowski, Grecz - Ziaja, Seget, Rabczak, Miozga oraz Pawlak.

Żółte kartki: Mirga, Vakhuła, Douglas. - Popławski, Wojciechowski.

Komentarze

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, aczkolwiek zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Aby dodać komentarz, musisz się zalogować!

Rejestracja | Przypomnij hasło | Regulamin
nick:
hasło:


  • napisane przez Halny, 04 lutego 2012, godz. 06:22

    Gratulacje dla hayerów.
  • napisane przez DelPiero, 04 lutego 2012, godz. 00:16

    w Wisle tez gra zabol Kielpinski:)
  • napisane przez DelPiero, 04 lutego 2012, godz. 00:15

    Pawlak Mateusz czy Dominik?
  • napisane przez psnt, 04 lutego 2012, godz. 00:07

    Połowa z Clearexu to żabole. ;)) Włącznie z trenerem.
  • napisane przez samrebel, 03 lutego 2012, godz. 23:41

    czyli tak: handball wygrany z liderem. futsal wygrany z liderem. fusbal: będzie wygrana z liderem!
  • napisane przez IZA, 03 lutego 2012, godz. 22:09

    Andrzej Szlapa chyba dalej ma sentyment do Clearexu :) Bravo
  • napisane przez PyskowiceKSG, 03 lutego 2012, godz. 21:44

    Gratulacje !