Foto: Łukasz Sobala/Pressfocus
Trener ROW-u zadowolony mimo porażki. Testowany się zemścił...
Data: 10:17, 2012-02-20
Energetyk ROW Rybnik przegrał pierwszy tej zimy sparing, jednak jego trener Ryszard Wieczorek i tak był zadowolony. Pierwszego gola rybniczanom strzelił gracz, którego... dwa tygodnie temu odrzucili.W sparingu nie mogli wystąpić Marcin Pontus i Kamil Kostecki. - Mieli drobne urazy, więc wolałem dmuchać na zimne i dałem im odpocząć, ale od dziś będą już w normalnym treningu. "Agrafkę" miał również bramkarz Bartosz Gocyk, a on wznowi zajęcia dopiero jutro. Mimo porażki, jestem zadowolony z postawy zespołu, bo dzień wcześniej mieliśmy aż trzy treningi. Dobrze wypadliśmy pod względem zaangażowania piłkarzy i ich sposobu poruszania się po boisku. Mogliśmy wygrać, bo w pierwszej połowie zmarnowaliśmy kilka sytuacji, najlepszej nie wykorzystał Marek Gładkowski. Do inauguracji ligi zostało nam jeszcze sześć meczów kontrolnych - mówi Ryszard Wieczorek, szkoleniowiec ROW-u.
Pierwszą bramkę jego zespołowi strzelił testowany przez Rozwój Katowice Bartosz Hajczuk, pomocnik Resovii. 22-latek dwa tygodnie temu nie znalazł uznania w oczach Wieczorka. W trakcie sobotniego sparingu urazów żeber doznali Łukasz Winiarczyk i Maciej Wolny, zawodnicy katowiczan, ale badania wykluczyły złamania.
źródło: Sport



