Foto: Łukasz Laskowski/Pressfocus

"To przypomina czeski film albo tanią telenowelę latynoską"

Data: 08:44, 2012-02-10

Informowaliśmy już, że po miesięcznych testach w FK Krasnodar, teraz Brazylijczyk Serginho z Podbeskidzia Bielsko-Biała spróbuje się "zaczepić" w TOM-ie Tomsk. Co na to w Bielsku-Białej?

- Jeśli ktoś wozi zawodnika przez miesiąc po obozach, testuje go i wyraża nim zainteresowanie, to chyba nie po to, żeby go potem odstrzelić - dziwi się Jerzy Wolas, odpowiedzialny w Podbeskidziu za transfery. - To przypomina już czeski film albo tanią latynoską telenowelę. Wpłynął do nas faks z prośbą o przedłużenie testów, ale już... w innym klubie - dodaje.

Piłkarz zgodę dostał i będzie przebywał z TOM-em na obozie w Turcji do 13 lutego. - Jeśli chodzi o sprawy transferowe, to w grę wchodzi raczej wypożyczenie zawodnika - mówi Marcin Nikiel, rzecznik prasowy "Górali". W Bielsku nie martwią się jednak jego nieobecnością. - Nawet jeśli do nas wróci, będzie gotowy do gry, bo przecież cały czas był w treningu. Oczywiście nie w kontekście pierwszego zespołu, ale występów w Młodej Ekstraklasie - kończy.
źródło: Sport

Komentarze

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, aczkolwiek zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Wybrany materiał nie został jeszcze skomentowany. Możesz zrobić to, jeśli się zalogujesz!

Rejestracja | Przypomnij hasło | Regulamin
nick:
hasło: