Rafał Górak: Wolne nie sprawia mi radości

Data: 2011-02-21

Dwa miesiące bez pracy pozostaje Rafał Górak, po tym jak w grudniu zrezygnował z prowadzenia Ruchu Radzionków. Na razie otrzymał propozycję szkolenia młodzieży. - W tym momencie bardzo zależy mi jednak na pracy z seniorami i w tym kierunku na razie swoją przygodę z "trenerką" chcę pokierować - mówi 38-letni szkoleniowiec.

SportSlaski.pl: - Wolny styczeń i luty. Dziwnie?

Rafał Górak: - Zdawałem sobie sprawę z tego, że taka sytuacja może mieć miejsce. To jest normalne w tym zawodzie. Pewnie, że nie sprawia mi to radości. Chciałbym pracować. Ale na razie jest tak, jak jest i nie ma co narzekać.

Pewnie rodziny to specjalnie nie smuci?

- Udało mi się odrobić zaległości, a trochę ich się narobiło. Będąc trenerem Ruchu, zbyt dużo czasu nie mogłem poświęcić rodzinie, mimo że mieszkaliśmy przecież blisko stadionu. Ta praca pochłaniała naprawdę dużo czasu.

Widywano pana na niejednym sparingu tej zimy...

- Bardzo lubię oglądać piłkę. Pierwszy raz patrzę na te mecze w innej roli. Taki okres przygotowawczy jest długi, wyczerpujący, żmudny i te sparingi wyglądają jak wyglądają. Ale co tu dużo mówić, trenujemy w takiej pogodzie, a nie innej, biegamy po takich boiskach, a nie innych...

Nie narzeka pan na nudę?

- Pracy mi nie brakuje. Obowiązków, które można sobie dołożyć, jest co niemiara.

Tyle że o pracę w zawodzie w tym momencie trudno...

- Dlatego dam sobie pewien czas. Teraz rynek jest nasycony, trenerzy spokojnie przygotowują się do czasu wygaśnięcia ich kontraktów. Nie siedzę przed komputerem i nie klikam "co tam, kto tam". Jestem cierpliwy, zdaję sobie sprawę, że trzeba poczekać.

Zgodziłby się pan szkolić młodzież? Podobno Dariusz Kozielski namawia pana do pracy z dziećmi w Zagłębiu Sosnowiec.

- Takie rozmowy z Dariuszem Kozielskim rzeczywiście miały miejsce. Prezes doskonale jednak wie, że na tę chwilę bardzo mi zależy na pracy z seniorami i w tym kierunku na razie swoją przygodę z "trenerką" chcę pokierować.

Rozmawiał Stanisław Hajda

Komentarze

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, aczkolwiek zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Wybrany materiał nie został jeszcze skomentowany. Możesz zrobić to, jeśli się zalogujesz!

Rejestracja | Przypomnij hasło | Regulamin
nick:
hasło: