Foto: Anna Joniec/NMC Powen Zabrze
"NMC Powen to wyrównany zespół, który ma szansę na czołową ósemkę"
Data: 11:58, 2012-01-15
Krzysztof Przybylski ponownie pokazał się w Zabrzu. Powrót do hali Pogoni byłego trenera NMC Powen był jak najbardziej udany. Jego zespół okazał się rewelacją II Noworocznego Turnieju Piłki Ręcznej.Szkoleniowiec pracował z NMC Powen w poprzednim sezonie. Razem z zespołem wywalczył awans do superligi. Kontraktu z drużyną jednak nie przedłużył i przeniósł się do Piotrkowa Trybunalskiego. Prowadzony przez Przybylskiego Piotrkowianin zajął drugie miejsce w turnieju, ustępując zabrzanom jedynie gorszym bilansem bramek. Ze zwycięzcami zawodów ekipie z zaplecza superligi udało się zremisować.
- Na pewno cieszę się, że mogłem ponownie zagrać w Zabrzu. Szkoda, że zabrakło nam trochę bramek, by wygrać cały turniej. Myślę, że to cenne doświadczenie, bo graliśmy z zespołami z superligi i nie przegraliśmy meczu. To cieszy - mówi wyraźnie zadowolony Przybylski.
Zakończony wczoraj turniej był jednym z punktów przygotowań zabrzan do rundy rewanżowej sezonu zasadniczego. Jak na razie zespół Bogdana Zajączkowskiego zajmuje ósme miejsce w superlidze. I zdaniem Przybylskiego miejsce te spokojnie może utrzymać.
- Zasłużenie wygrali turniej. Są ekipą zdecydowanie najrówniej grającą. Z Chrobrym wygrywali bardzo wysoko, a w końcówce wyglądało, jakby zabrakło trochę koncentracji, a może i sił. Są jednak na etapie przygotowań. Jest to wyrównany zespół, który moim zdaniem ma szansę powalczyć o czołową ósemkę i coś w niej ugrać - uważa szkoleniowiec.


