Foto: Tomasz Błaszczyk/Pressfocus
"Katowicki Messi" przeszedł zabieg rekonstrukcji więzadeł
Data: 21:07, 2012-02-07
- Czuję się dobrze. Teraz leżę i odpoczywam po zabiegu. Z tego co wiem, wszystko przebiegło tak, jak powinno - powiedział po dzisiejszym zabiegu rekonstrukcji więzadeł krzyżowych Rafał Sadowski.Zabieg prowadził doktor Jerzy Cholewiński. - Wszystko odbyło się zgodnie z planem. W tej chwili zawodnik ma wstawiony przeszczep z banku tkanek, który odtwarza uszkodzone więzadło - poinformował lekarz. Teraz Sadowskiego czeka rehabilitacja.
Kiedy znów ujrzymy Sadowskiego w akcji? Najwcześniej za pół roku. - Nie mogę się już doczekać, kiedy wybiegnę na murawę. Nie chcę się jednak śpieszyć i wrócić za wcześnie, by nie zaszkodzić. Lepiej zacząć treningi dzień później, niż mieć potem kolejne problemy - powiedział piłkarz.
Sadowski nie gra od lipca poprzedniego roku. Tak długa przerwa spowodowana jest m.in. problemami po pierwszej rekonstrukcji więzadeł, którą gracz przeszedł kilka lat temu. - Tamta operacja była wykonana starszym sposobem, który niestety wiąże się z większą procentową ilością uszkodzeń tego przeszczepu, co niestety w tym wypadku miało miejsce. W ciągu ostatnich lat dość znacznie zmieniły się poglądy na temat technicznych aspektów wykonywania rekonstrukcji. To zapewnia dobre wyniki i bardzo małą liczbę powikłań - wyjaśnił doktor Cholewiński.
źródło: SportSlaski.pl / GKS Katowice




napisane przez sport2012, 12 lutego 2012, godz. 18:33