Foto: Rafał Jacniak/Pressfocus

Kapitan Rekordu: Wisła może być troszkę... wkurzona tym zwycięstwem

Data: 12:32, 2012-01-07

Autor: Michał Trela

- Gdyby obowiązywał regulamin z poprzedniego sezonu, moglibyśmy już gratulować Wiśle Kraków mistrzostwa Polski - mówił Piotr Szymura, kapitan Rekordu Bielsko-Biała, po meczu z liderem ekstraklasy.

Choć do końca sezonu w ekstraklasie futsalu zostało jeszcze dziesięć kolejek, a więc do zdobycia jest jeszcze 30 punktów, od wczoraj mało kto chyba wierzy w to, że ktoś może wyprzedzić krakowską Wisłę. Ta ma nad bielszczanami już osiem punktów przewagi. - Dobrze, że są play-offy, bo będzie więcej meczów o stawkę. Wisła może być troszkę wkurzona tym zwycięstwem... - mówił Szymura. Zawodników z Cygańskiego Lasu może cieszyć fakt, że wciąż mają realne szanse na tytuł...

- Popełniliśmy w tym meczu o dwa błędy więcej od Wisły. Ale myślę, że nie ma się czego wstydzić. To spotkanie było zarówno dla nas, jak i dla gospodarzy, nagrodą za tę udaną pierwszą rundę, bo to było naprawdę piłkarskie wydarzenie. Przy tak fantastycznej atmosferze naprawdę bardzo fajnie się gra - chwalił kapitan bielszczan.

Szymura powiedział też trochę o taktyce na ten mecz. Zwłaszcza w pierwszej połowie, bielszczanie, zaskakująco często jak na futsal, wykorzystywali długie górne podania. - Wynikało to z trzech rzeczy. Po pierwsze, mieliśmy takie założenie, że kilka razy można uciec za plecami obrońców i faktycznie, dwie - trzy takie piłki przeszły. Po drugie, musieliśmy się też dostosować do tej hali. Ona jest specyficzna, a my tylko raz mieliśmy okazję tu grać i rzeczywiście były trochę szachy. W drugiej połowie wyglądało to lepiej, bo też byliśmy zmuszeni do troszkę innej gry. Wreszcie, to był jednak pierwszy mecz po 4-tygodniowej przerwie, więc nie wszystko od razu się zazębiało - tłumaczył gracz wicelidera.

Dobrą atmosferę, jaką stworzyli kibice Wisły, podkreślali też miejscowi gracze. - Fani bardzo nam pomogli. Była pełna hala! Warto grać dla ludzi. W końcu oni są dla nas, a my jesteśmy dla nich. Bardzo mnie cieszy, że po tak trudnym meczu nadal jesteśmy niepokonani. Oby tak zostało do końca - marzył Adrian Pater, zawodnik Wisły Kraków.

Komentarze

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, aczkolwiek zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Wybrany materiał nie został jeszcze skomentowany. Możesz zrobić to, jeśli się zalogujesz!

Rejestracja | Przypomnij hasło | Regulamin
nick:
hasło: