Krzysiek Kubicki: Jesteśmy medialnym zaściankiem...
Data: 15:03, 2012-01-29
Autor: Krzysiek Kubicki
Górnik Zabrze na niektóre mecze nie potrafił sprzedać kompletu, czyli... trzech tysięcy biletów. Trybuny na stadionie Ruchu Chorzów świeciły pustkami, choć drużyna spisywała się znakomicie. Rozczarowanie w Bielsku-Białej, bo po awansie do ekstraklasy kibiców wcale nie przybyło. Działacze byli zaskoczeni. Jeszcze bardziej zaskoczone były władze klubu, a przecież...Kiedy kilkadziesiąt la temu piłka nożna była jedyną atrakcją i formą rozrywki dla przeciętnego człowieka, trybuny pękały w szwach. Dziś? Nie dość, że mamy brzydkie stadiony, to w dodatku nie dbamy o kibica, więc ten wybiera galerie handlowe, kino, dyskotekę...
Najlepiej świadczą o tym strony internetowe. Umówmy się, wizualnie witryny Ruchu i Podbeskidzia zatrzymały się na 2006 roku. Dlatego wyróżnić trzeba, że I-ligowe kluby: GKS Katowice i Piast Gliwice mają naprawdę ładne wizytówki w internecie.
Ale przecież nie chodzi o to, aby było tylko ładnie. Dlatego plus dla Górnika, który aktualizuje swoją stronę zdecydowanie najczęściej. Zresztą w Zabrzu powstało pierwsze profesjonalne biuro prasowe. Już ładnych kilka lat temu. Kilka kilometrów dalej, w Chorzowie, wciąż wychodzą z założenia, że to zbyt duży wydatek, choć tak naprawdę cena utrzymania 2-3 osobowego biura prasowego zamyka się w pensji 28. zawodnika w kadrze.
Ruch do niedawna wydawał w pełni kolorowy magazyn na papierze kredowym. Jako jedyny na Śląsku, bo wcześniej z drukowania podobnego miesięcznika zrezygnował Górnik. Dziś na stadionach obu klubów nawet o program meczowy trudno...
I jak zestawić dwa największe śląskie kluby z Legią czy Lechem, hm?
Idźmy dalej. Facebook. Obecnie nawet firmy, które robią tachometry do TIR-ów, zatrudniają i dobrze opłacają ludzi po to, by zadbali oni o tzw. social media, a więc na przykład o kanał na FB. U nas? Na ogół zajmują się tym rzecznicy prasowi. Efekt? Oficjalny kanał Górnika ma 6.700 userów, a Ruchu tylko 5.000. Dla porównania Lech Poznań - 175.000. Przepaść. Gigantyczna przepaść.
I to nie jest wina pracowników naszych klubów. Na ogół są to naprawdę fachowi ludzie, którzy znają się na swoje robocie. Są w stanie wykonać zadanie, którymi w Lechu zajmują się dwie osoby. Ale już ogarnięcie obowiązków 4-5 osób jest po prostu niemożliwe.
Jeśli właściciele, udziałowcy i władze naszych klubów sobie tego nie uświadomią, pełnych stadionów na Śląsku nie zobaczą. I nie trafia do mnie argument, że nie ma pieniędzy. Skoro 5.000 złotych dostaje każdego miesiąca 22-letni chłopak z drugiego zespołu, to oznacza, że są środki na stworzenie 2-3 osobowego biura prasowego.
PS. Brawa dla GKS-u Katowice, który buduje nowe biuro prasowej. Oby na chęciach się nie skończyło. I małe wyróżnienie dla Ruchu Radzionków, którego witryna internetowa jest tej zimy regularnie aktualizowana o ciekawe treści, protokoły, wywiady, zdjęcia i materiały filmowe.
napisane przez Sss, 30 stycznia 2012, godz. 19:56