Foto: Łukasz Laskowski/Pressfocus

Jarosławowi Kaszowskiemu coraz bardziej podoba się szkolenie dzieci

Data: 09:08, 2012-02-04

- Nie będzie przecież tak, że przyjdę, powiem dzieciakom "patrzcie, ile mam meczów w Piaście" i będę miał autorytet. U nich muszę go budować od zera - mówi Jarosław Kaszowski, gracz Ruchu Radzionków.

Legenda Piasta Gliwice od jakiegoś czasu prowadzi swoją szkółkę piłkarską. Ta, nie dość, że się rozrasta, to sprawia mu coraz większą frajdę. - Obawiałem się o to, jak spamiętam taką liczbę imion, ale na razie daję radę. W ogóle ten nasz początek jest obiecujący. Paweł i Wojtek (współpracownicy Kaszowskiego - przyp. red.), zawsze urozmaicają zajęcia, wyobraźni im naprawdę nie brakuje. Dzięki temu na każdym spotkaniu robimy co innego - zaznacza obrońca.

Wraz ze wzrostem zainteresowania szkółką, pojawiają się też nowe wyzwania. - Nie ma tygodnia, żeby ktoś się nie zapisał. Dlatego jednym z moich celów na 2012 rok jest podwojenie liczby hal, w których organizujemy zajęcia. Poza tym chciałbym zabrać wszystkie dzieciaki na mecz ekstraklasy czy zorganizować spotkanie z dietetykiem. Nie chodzi oczywiście o jakieś definicje, które by ich zanudziły, ale połączenie zabawy z nauką - wyjaśnia.

Kaszowski zaznacza, że każdego dnia zdobywa nowe doświadczenia. - Mam dwie córki - jedna ma sześć lat, druga dwa, więc wiem, jak powinno się podchodzić do dzieci, ale cały czas się uczę - mówi piłkarz. - Czy dzieci wiedzą, że tyle lat grałem w Piaście? Jeśli nawet tak, to tylko dzięki rodzicom... - uśmiecha się zawodnik.
źródło: Sport

Komentarze

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, aczkolwiek zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Aby dodać komentarz, musisz się zalogować!

Rejestracja | Przypomnij hasło | Regulamin
nick:
hasło:


  • napisane przez labedyPiast, 04 lutego 2012, godz. 13:49

    Jarek jest ikoną Piasta i Gliwic, i to się nie zmieni.
  • napisane przez 19szobiszowice45, 04 lutego 2012, godz. 13:28

    Jarku cale Gliwice trzymaja za Ciebie kciuki ja pamietam Ciebie bardzo dobrze ze stadionu jak zaczynalem chodzic na mecze i wielu moich kolegow brdzie pamietalo Twoja osobe jestes i bedziesz szczegolna osoba w Gliwicach pamietaj o tym zycze rowniesz powodzenia CZPG