Foto: Łukasz Sobala/Pressfocus

"Galacticos" z IV ligi zatrudnili byłego gracza GieKSy i Polonii

Data: 09:40, 2012-02-22

Huberta Jaromina nie trzeba nikomu na Śląsku przedstawiać. Jeśli trzeba, to piłkarz, który grał w GKS-ie Katowice, Polonii Bytom, Ruchu Radzionków, Podbeskidziu Bielsko-Biała. Teraz zagra w Nadwiślanie Góra.

IV-ligowiec już wcześnie zaczął kompletowanie - jak na tę klasę rozgrywkową - Dream Teamu. Już sama osoba trenera jest dość dobrze znana, bo Adam Nocoń nie tak dawno prowadził GKS Tychy, a wcześniej Skałkę Żabnica. A piłkarze? Jesienią w Górze występowali Ireneusz Adamski (kiedyś m.in. Ruch Chorzów) czy Tomasz Moskal. Oprócz tego Portugalczyk. Teraz dołączy do nich Jaromin...

- Miał oferty z I i II ligi, ale chodziło o kluby z dość dalekich stron, dlatego kiedy wszystko to sobie z żoną przemyślał, wybrał ofertę Nadwiślana - mówi Robert Szuster, dyrektor sportowy Nadwiślana, który przekonuje, że nie ma ryzyka, by Jaromin - podobnie jak jesienią Moskal - kompletnie zawiódł. - Jest sporo młodszy i widać, że piłkarsko cały czas wygląda bardzo dobrze. Ma siły, by przez 90 minut biegać od linii do linii. Na lewej stronie pomocy jest naszym motorem napędowym - podkreśla.

W Górze finalizują już zresztą pozyskanie następcy Moskala - 19-letniego Brazylijczyka Rodolfo. - Ma bardzo dobre warunki fizyczne. Spodziewamy się go w najbliższych dniach. Trafi do nas na testy, ale z adnotacją, że jesteśmy nim bardzo zainteresowani. Na razie mamy nagrania jego występów, na których stwarza bardzo dobre wrażenie. Nie kupimy go na podstawie płyt, bo po kilku dniach treningów będziemy o nim wiedzieli dosłownie wszystko - kończy Szuster.
źródło: Sport

Komentarze

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, aczkolwiek zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Aby dodać komentarz, musisz się zalogować!

Rejestracja | Przypomnij hasło | Regulamin
nick:
hasło:


  • napisane przez mks1951, 22 lutego 2012, godz. 15:18

    3-0 i tyle w tym temacie. Jakoś im ten dream team dyrektora objazdowego cyrku nie wypalił na jesieni. Iskra Pszczyna!