Foto: Wojciech Karpiński/Pressfocus
Czy w Bielsku-Białej mogą być spokojni o licencję na przyszły sezon?
Data: 13:54, 2012-02-09
Autor: Michał Trela
Podręcznik licencyjny na kolejne lata nie zakłada drastycznych zmian w infrastrukturze stadionowej. To oznaczałoby, że Podbeskidzie Bielsko-Biała może być spokojniejsze. Czy tak jest w istocie?Bielszczanie stoczyli latem wielką batalię z PZPN-em o prawo gry na swoim stadionie. Obiekt przy ulicy Rychlińskiego został poprawiony zgodnie z wytycznymi związku i ostatecznie Podbeskidzie może grać u siebie. Wydaje się więc, że skoro teraz można na tym stadionie grać, a wymagania niespecjalnie się zmieniają, w Bielsku-Białej mogliby być spokojni o licencję. Nie są...
- Nic nas nie uspokaja - zastrzega Grzegorz Jania, prezes BBOSiR-u, zarządzającego stadionem miejskim. - Co pół sezonu służby zgłaszają jakieś nowe uwagi dotyczące obiektu. Już od dłuższego czasu toczą się działania, mające doprowadzić do tego, że Podbeskidzie w kolejnym sezonie również będzie mogło grać u siebie. Jak na razie nikt nie zgłaszał potrzeby gruntownych zmian - dodaje.
Również teraz na stadionie prowadzone są kosmetyczne przeróbki. - Służby uznały, że wyjścia ewakuacyjne są za wąskie, więc je poszerzamy. Są też inne drobne rzeczy. O tyle, o ile pogoda pozwala, prowadzimy pracę. Myślę, że o mecze rundy wiosennej w Bielsku-Białej można być spokojnym - kończy Grzegorz Jania.
napisane przez sport2012, 11 lutego 2012, godz. 21:51
-podobno ,,gdyby nie nakłady na szkoły--przedszkola, ,,,,,
-to mielibyśmy z pięć stadionów------ a to akurat w sam raz dla Bielska!!!