Foto: Łukasz Laskowski/Pressfocus
Były gracz "Górali": Zawiodłem się na sobie i... innych czynnikach
Data: 19:57, 2012-02-02
Autor: Michał Trela
Mateusz Żyła przestał dzi¶ być piłkarzem Podbeskidzia Bielsko-Biała i trafił do IV-ligowego Rekordu. Zawodnik zdaje sobie sprawę, że jego gra na tym poziomie rozgrywkowym może być niespodziank±.Żyła ma za sob± bowiem epizody w ekstraklasie w barwach Dyskobolii Grodzisk Wielkopolski, a grał również w Podbeskidziu, czy GKS-ie Tychy. Ostatni± rundę spędził w BKS-ie Stal Bielsko-Biała. - Pozdrawiam serdecznie trenera i chłopaków z BKS-u. Odszedłem nie ze względu na finanse, ale dlatego, że... w III lidze nie mogę czekać całej zimy na konkrety - mówi 23-letni pomocnik.
Jeszcze nie tak dawno wydawało się, że były zawodnik Pasjonata Dankowice będzie przyszło¶ci± Podbeskidzia. Tak się jednak nie stało. - Z każdego klubu można co¶ pozytywnego wyci±gn±ć. Przeżyłem w Bielsku wiele ciekawych chwil. Zawiodłem się na sobie, ale też na... innych czynnikach, czego nie chcę teraz roztrz±sać. Będę bardzo miło wspominał trenera Roberta Kasperczyka - przyznaje.
Trudno jednak nie dostrzec, że przez kilka lat pobytu w Podbeskidziu, Żyła nie dostał prawdziwej szansy. - Może nie zasługiwałem? - u¶miecha się skrzydłowy. - Były momenty, w których czułem się dobrze, ale tych szans nie dostawałem za wiele. Jednak nie będę płakał, bo mogłem je lepiej wykorzystać - mówi samokrytycznie.
Były gracz tyskiego GKS-u tłumaczy też, dlaczego zwi±zał się akurat z Rekordem. - Na pewno może to być zaskoczenie, że będę grał w IV lidze. Można pomy¶leć, że odpu¶ciłem sprawę. Wpływ na tę decyzję miał fakt, że studiuje w Bielsku-Białej polonistykę, więc chciałem być na miejscu, ale to jeszcze nie moje ostatnie słowo. Jest szansa, że już za pół roku zagram wyżej, bo Rekord ma szansę na awans. Wierzę, ze wyprzedzimy LKS Czaniec w walce o III ligę - kończy.
napisane przez JG, 15 lutego 2012, godz. 15:24